Reklama

Wina Mazurka: Dolce vita

Więcej dziś tych, którzy książki piszą, niż tych, którzy je czytają – nie wiem, czy ta obiegowa mądrość jest prawdziwa, ale z radością informuję, że wciąż są i ci drudzy. Dopytują nawet, co by tu o winie przeczytać. No to w sam raz przed wakacyjnymi wojażami wpada nam w ręce przewodnik po włoskich winach, regionach i odmianach dwóch najlepszych w Polsce dziennikarzy winiarskich.
Wina Mazurka: Dolce vita

Foto: materiały prasowe

Niby nic, wszak w świecie książek o winach co roku wychodzi mnóstwo. Zwykle są to mniej lub bardziej rzetelne przewodniki po najlepszych producentach, ich winach i rocznikach. Weźcie takiego niezrównanego Plattera – rok w rok recenzuje bodaj wszystkie południowoafrykańskie wina. Inni dodają, tytułem wstępu, kilka słów o regionie i już, to wszystko. Bońkowski i Prange poszli jeszcze inną drogą i mówimy tu raczej o zbiorze felietonów niż o metodycznym opisie winiarskich miejsc kultu. Dodajmy od razu, że to największa zaleta książki. Autorzy rozkochali się przy tym nie tylko w winach. „Sorbara okaże się świetnym partnerem do zimnych przekąsek – mortadeli, szynek z Parmy i z Modeny czy średnio dojrzałego parmezanu, ale też reggiańskiego erbazzone (nadziewanego szpinakiem placka) czy modeńskiego chleba rigella". A co pić do „nadziewanej świńskiej nóżki zampone"? Tego też się dowiemy, ba, panowie, wybierając najlepsze restauracje i wine bary, podpowiedzą, gdzie tego wszystkiego spróbować. Podrzucą również nazwiska najlepszych producentów, byśmy wiedzieli, co lać do kieliszków.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama