Reklama

Osuszyć bagno śmiechem

Żaden inny komik nie kojarzy się w Ameryce z polityką tak jak Jon Stewart. Przez 16 lat prowadził program „The Daily Show", w którym mieszał wielką politykę z popkulturą w stopniu znacznie wyższym niż najsłynniejsi gospodarze rozrywkowych talk-show w historii amerykańskiej telewizji, jak Jay Leno, Oprah Winfrey czy David Letterman. To na kanapie Stewarta zasiadali Barack Obama czy John McCain, a on sam wyrósł ponad polityczną satyrę i – podobnie jak Bill Maher – wszedł w buty liczącego się liberalnego komentatora.
Osuszyć bagno śmiechem

Foto: materiały prasowe

Ambicje Stewarta są jednak o wiele większe, o czym świadczy fakt, że teraz zajął się reżyserią. Debiutem fabularnym Stewarta był przyzwoity „Rosewater" (2014) oparty na wspomnieniach więzionego przez irański reżim dziennikarza Maziara Bahariego. Wybierając tak ponury i nieamerykański temat, Stewart zdawał się sugerować, że w kinie będzie szukał ścieżek wypowiedzi dalekich od jego mainstreamowego wizerunku. Tymczasem nastąpił zwrot akcji, bo wchodzący właśnie w Polsce na VOD jego drugi film pt. „Irresistible" jest wszystkim, do czego Jon Stewart nas przyzwyczaił w swoim polityczno-rozrywkowym programie.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama