-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Musimy być przygotowani do stałego reagowania na presję takich partnerów, jak Niemcy i Francja, które chciałyby nadal widzieć w Europie Środkowej głównie rynek zbytu dla swojego przemysłu. Na zdjęciu spotkanie kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Emmanuela Macrona przed rozpoczęciem niemieckiej prezydencji w UE, Zamek Meseberg koło Berlina, 29 czerwca 2020 r.
Nawet dla obserwatorów dalekich od postrzegania skomplikowanych, wzajemnie powiązanych sfer życia politycznego i społecznego przez nadrzędny pryzmat geopolityki niedawne napięcia związane z negocjacjami budżetu UE muszą przywoływać historyczne i geopolityczne skojarzenia. Bezrefleksyjne wyśmiewanie determinizmu geograficznego en gros stało się w ostatnich dekadach nie tylko modną postawą, ale i standardowym zabiegiem znieczulającym w wypadku większości zachodnioeuropejskich i polskich komentatorów. Obecnie objaśnianie polityki międzynarodowej ma być oparte na „szerokim wachlarzu uwarunkowań" ekonomicznych, kulturowych, pokoleniowych, technologicznych, społecznych, wreszcie politycznych. Oczywiście pierwszoplanową rolę w tej rewolucji geopolitycznych motywacji – po wyraźnie już skompromitowanej idei globalnej konwergencji – mają odgrywać takie zjawiska, jak kryzys tożsamości społeczeństw Zachodu, walka z niekorzystnymi zmianami klimatu i społeczną dyskryminacją, problem migracji, a być może również walka z globalnymi epidemiami.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów