Reklama

Katarzyna Sadło: Traczyk-Stawska jak Kaja Godek

Wanda Traczyk-Stawska: „To są ludzie, którzy albo dekorują się w swastyki, albo udają, że są powstańcami i noszą nasze przepaski. Oni są odpowiedzialni za widowiska, które powodują, że my, powstańcy, płaczemy".
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Wanda Traczyk-Stawska

Wanda Traczyk-Stawska

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Reklama
Reklama
Reklama

Po udanym występie na prounijnym wiecu, podczas którego bohaterka powstania warszawskiego zachwyciła publiczność strofowaniem próbującego ją zagłuszyć Roberta Bąkiewicza, szacowna pani Wanda postanowiła pójść za ciosem i domaga się delegalizacji Marszu Niepodległości. Postulat zachwycił opozycję, bo idealnie wpisuje się w coroczne listopadowe rytuały, w ramach których prezydent miasta próbuje marszu zakazać, argumentując to niestosownym zachowaniem uczestników marszy wcześniejszych, a potem sąd mu uświadamia, że wolność zgromadzeń to jest w konstytucji na poważnie i nie można jej prewencyjnie odbierać, nawet tak antypatycznym postaciom jak pan Bąkiewicz.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama