Reklama

Tatiana Schlossberg. Kaszmir, kozy i mongolska katastrofa

Łatwo jest obarczyć Chiny sporą częścią winy za globalne zanieczyszczenie i za emisje gazów cieplarnianych, ale tak naprawdę to my ponosimy za to odpowiedzialność. Emisje gazów cieplarnianych i zanieczyszczenie spowodowane przez produkcję w Chinach są konsekwencją gorączkowej działalności przemysłowej, mającej zaspokoić ulotne kaprysy mieszkańców krajów rozwiniętych.
Tatiana Schlossberg. Kaszmir, kozy i mongolska katastrofa

Foto: materiały prasowe

Reklama

Pustynia Gobi, piaszczysty pas rozciągający się od wschodnich granic Mongolii do centrum północnych Chin, przykrywa większą część granicy między tymi dwoma krajami wydmami pyłu. Panuje tam ekstremalny klimat: w niektórych obszarach spada co najwyżej pięć centymetrów deszczu rocznie, w innych – dwadzieścia centymetrów, zimy są mroźne (temperatura niekiedy schodzi do czterdziestu stopni poniżej zera), a lata gorące (termometry pokazują palące czterdzieści trzy stopnie). Pomimo tak surowych warunków ekosystem tej pustyni jest bardzo delikatny: niewielka ilość wody, rzadka roślinność, przez większą część roku szaleją wiatry znad Syberii.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama