Reklama

Luis Enrique. Instrukcja obsługi geniusza

Jeśli Barcelona pokona w sobotę Juventus w finale Ligi Mistrzów, Luis Enrique rozpocznie pracę w Katalonii od potrójnej korony. Tak jak kiedyś jego kolega z boiska Pep Guardiola.
Luis Enrique. Instrukcja obsługi geniusza

Foto: AFP/Lluis Gene

Możesz być ode mnie wyższy, silniejszy, bogatszy czy bardziej przystojny. Wszystko jedno. Nie możesz mną jednak pomiatać – mówił Luis Enrique w 1997 roku, gdy będąc jednym z najważniejszych piłkarzy Barcelony, spotkał się z wrogim przyjęciem w stolicy Hiszpanii podczas meczu ze swoim byłym klubem Realem Madryt.

Dziennikarze z Madrytu osaczyli wtedy napastnika Barcy – trzeciego zaledwie zawodnika od 1902 roku, który przeszedł bezpośrednio z Królewskich do Barcelony, zaczęli go szturchać i popychać. Piłkarz nie wytrzymał, zerwał jednemu z fotoreporterów aparat z szyi i rozbił go w drobny mak. Z Lucho się nie zadziera.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama