Reklama

Facebook, obrońca prywatności

Dla obrońców prywatności od paru lat głównym wrogiem stają się firmy internetowe. Zarówno te wielkie i doskonale wszystkim znane, jak słynna GAFA (Google, Amazon, Facebook i Apple), jak i tysiące pomniejszych, które codzienne zbierają ślady pozostawiane przez nas podczas korzystania z sieci czy dane z naszych smartfonów. Tym bardziej paradoksalnie może wyglądać sytuacja, do której doszło ostatnio w Stanach Zjednoczonych, gdzie głównym obrońcą prywatności nieoczekiwanie okazały się właśnie te firmy.
Facebook, obrońca prywatności

Foto: AdobeStock

Reklama

Kilka dni temu „New York Times" opisał list, który prokurator generalny William P. Barr, wraz ze swoim australijskim i brytyjskim odpowiednikiem, wystosował do Marka Zuckerberga, założyciela i prezesa Facebooka. Barr skrytykował plany tej firmy, by podnieść poziom szyfrowania najpopularniejszego w tej chwili na świecie komunikatora należącego do FB – WhatsAppa. Zdaniem prokuratorów z USA, Australii i Wielkiej Brytanii firmy nie powinny w ten sposób projektować swych systemów, by utrudnić pracę organom ścigania, które chcą walczyć z najpoważniejszymi przestępstwami. Mówiąc w największym skrócie, służby domagają się od Facebooka, aby projektując zabezpieczenia WhatsAppa, pozostawił malutkie okienko, przez które organy ścigania będą mogły zaglądać do korespondencji 1,5 miliarda użytkowników. W teorii jest ona szyfrowana i może ją przeczytać wyłącznie nadawca i odbiorca.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama