Błąd ten może naprawić jedynie ustawa - wynika z [b]wyroku Sądu Najwyższego z 13 lutego 2009 r. (II CSK464/08)[/b].

Sprawę wszczął Skarb Państwa, żądając od Funduszu Wczasów Pracowniczych sp. z o.o. zwrotu nieruchomości z różnych części Polski.

Mienie te należało wcześniej do zlikwidowanego w 1997 r. Funduszu Wczasów Pracowniczych. Regulująca jego działanie ustawa z 1988 r. (DzU nr 11, poz. 84 ze zm.) określała go jako samodzielną jednostkę organizacyjną ogólnokrajowej organizacji związkowej, będącą jednostką gospodarki uspołecznionej i posiadającą osobowość prawną.

Ustawę tę uchyliła jednak [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74986]nowelizacja z 1997 r. (DzU nr 82, poz. 518)[/link], wskutek czego dawny FWP stracił byt prawny.

Według art. 7 tej noweli przedsiębiorstwo FWP w rozumieniu art. 55[sup]1[/sup] kodeksu cywilnego przejęła jako aport OPZZ sp. z o.o. utworzona przez centralę związkową OPZZ.

[srodtytul]Wbrew sprawiedliwości społecznej [/srodtytul]

Przepisy art. 7 noweli – poza tymi uchylającym ustawę z 1988 r. – utraciły moc w styczniu 1999 r. na podstawie [b]wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 1998 r. (K 34/97).

Trybunał uznał je za sprzeczne z konstytucją głównie dlatego, że majątek FWP dostała tylko jedna organizacja związkowa.

Wcześniej jednak OPZZ zdążył wnieść wskazany aport do FWP sp. z o.o.[/b], która też została wpisana jako użytkownik wieczysty lub właściciel do ksiąg wieczystych.

Dopiero w 2005 r. Skarb Państwa zażądał od niej początkowo wydania przedsiębiorstwa, potem 476 nieruchomości wchodzących w jego skład, a następnie – z powodu wyprzedaży części majątku – ponad 80 nieruchomości, które według ksiąg wieczystych stanowiły jeszcze jej własność czy przedmiot użytkowania wieczystego. Jednocześnie tytułem zabezpieczenia uzyskał zakaz ich zbywania. SP argumentował, że skoro przepisy o przejęciu przedsiębiorstwa dawnego FWP utraciły moc, to jego majątek przeszedł na własność skarbu.

Jednak sądy pierwszej i drugiej instancji nie zgodziły się z tym. W ich ocenie SP zostałby właścicielem jako sukcesor dawnego FWP tylko wtedy, gdyby instytucja ta miała status państwowej osoby prawnej. Tymczasem FWP nigdy nie miał takiego charakteru.

[srodtytul]To nie państwowa osoba prawna [/srodtytul]

W skardze kasacyjnej SP przekonywał, że dawny FWP był państwową osobą prawną, a jego majątek mieniem państwowym. FWP został utworzony na mocy imperium państwa w celu ogólnospołecznym i dla wszystkich pracowników. Ponadto jego zdaniem – wobec uchylenia przez wyrok TK art. 7 noweli z 1997 r. oddającego OPZZ majątek dawnego FWP – należy zastosować art. 34 kodeksu cywilnego oraz art. 57 ust. 1 ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Zgodnie z pierwszym przepisem SP jest w stosunkach cywilnych podmiotem praw i obowiązków, które dotyczą mienia państwowego nienależącego do innych państwowych osób prawnych.

Z kolei według art. 57 ust. 1 cytowanej ustawy prawa do nieruchomości po zlikwidowanej albo sprywatyzowanej osobie prawnej przechodzą z mocy prawa na własność skarbu. SP tłumaczył, że choć przepis ten wszedł w życie dopiero 1 stycznia 1998 r., wolno go zastosować wstecz, bo nasz system prawny nie przewiduje nieruchomości niczyich.

[srodtytul]Rozwiązaniem ustawa[/srodtytul]

[b]SN oddalił skargę kasacyjną skarbu. Majątek dawnego FWP pozostaje zatem w FWP sp. z o.o.[/b]

– Kluczowe znacznie ma ustalenie, jakiego rodzaju osobą prawną był FWP – mówił sędzia Józef Frąckowiak. – Gdyby państwową, wówczas zarzuty naruszenia art. 57 ust. 1 ustawy z 1997 r. i art. 34 kodeksu cywilnego byłyby uzasadnione. Wydaje się jednak, że taka kwalifikacja nie jest prawidłowa – zaznaczył.

FWP nie był bowiem państwową jednostką organizacyjną ani w świetle powołującej go ustawy z 1949 r., ani ustawy z 1988 r. Nic w tym zakresie nie zmieniło się po 1990 r., mimo uwłaszczenia się FWP na nieruchomościach znajdujących się w jego posiadaniu. Sędzia Frąckowiak odwołał się też do normatywnej definicji osoby prawnej zawartej w ustawie z 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnień przysługujących SP i stwierdził, że FWP nie został nią objęty.

– [b]Orzeczenie TK odebrało jednej centrali prawo do całego przedsiębiorstwa. Doszło więc do bardzo dziwnej sytuacji[/b] – tłumaczył sędzia. – [b]Przepisy art. 7 ustawy z 1997 r. utraciły moc i nie wiadomo, co dalej. Majątek dawnego FWP nie ma określonego statusu, ponieważ ustawodawca od 1997 r. nie wykonuje wyroku TK. Jest to zaniechanie legislacyjne w rozumieniu art. 417[sup]1[/sup] ust. 4 kodeksu cywilnego – stwierdził.

Nie znaczy to jednak, że sąd może wbrew prawu uznać majątek po FWP za mienie SP. Wymaga to rozstrzygnięć ustawowych.[/b] Istniejąca od 1997 r. struktura, służąca milionom ludzi, została nagle przez państwo rozbita. Powinna im służyć nadal, ale sprawiedliwie rozdzielona – zaznaczył sędzia.