Reklama

Tomasz Pietryga: Sztuczna inteligencja zastąpi sędziego?

Nie wierzę w spekulacje, że branża prawnicza przez to upadnie, ale niższe jej segmenty mogą czekać radykalne zmiany. Rynek już zresztą zaczął na to reagować.

Publikacja: 17.03.2023 02:00

Tomasz Pietryga: Sztuczna inteligencja zastąpi sędziego?

Foto: Adobe Stock

Zrobiłem eksperyment i zleciłem sztucznej inteligencji wydanie wyroku. Podstawą był materiał ze starych akt ze sprawy dotyczącej znieważenia policjantów, naruszenia ich nietykalności. Oskarżony działał pod wpływem alkoholu i był wcześniej karany. Były też zeznania świadków, opis sytuacji rodzinnej oskarżonego. Nie przyznał się do przestępstwa. Nie było wniosków obrony.

Sztuczna inteligencja długo się opierała. Tłumaczyła, że „nie jest zdolna do wydawania sądów lub decydowania o winie”. Zgodziła się po informacji, że to tylko niewinna symulacja. Po kilku minutach otrzymałem trzy scenariusze wyroków. Poprosiłem o wskazanie jednego. Formułując wyrok skazujący w zawieszeniu, AI wzięła pod uwagę sytuację rodzinną oskarżonego.

Czytaj więcej

Ministerstwo zapowiada reformę. Sztuczna inteligencja ma pomóc lekarzom stawiać diagnozy

Ten ułomny werdykt pokazuje, jakie możliwości kryje ta technologia. Bo przecież może już precyzyjnie przepisać terapię lekową choremu na raka, której nie kwestionują nawet sami lekarze. Czy z wyrokami może być podobnie? Ufam, że nigdy to nie nastąpi. Ale bez wątpienia AI zrobi spore zamieszanie na rynku usług prawniczych. Nie wierzę w spekulacje, że branża przez to upadnie, ale niższe jej segmenty mogą czekać radykalne zmiany. Skoro usługi pisania pism prawnych czy skarg śmiało już dziś może przejąć AI.

Rynek już zaczął reagować. I wydaje się, że to dopiero początek rewolucji. Czy kancelarię zastąpi internetowe biuro obsługi klienta, prowadzone przez kogoś, kto na prawie się nie zna? To pytanie otwarte. Zwłaszcza że sztuczna inteligencja jest z miesiąca na miesiąc mądrzejsza, na co wskazują jej aktualizacje.

Reklama
Reklama

Nie ma wątpliwości, że nasz świat wszedł właśnie w nowy etap rewolucji cyfrowej. Jej zasięgu i skutków nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Rewolucja internetowa, która jak wichura przeszła przez świat w ostatnich dekadach, nie była końcem historii, ale prologiem tego, co nadchodzi. Postawiła na głowie dostęp do informacji, wyszukiwarek, metody komunikacji, internetowy handel, usługi, rozrywkę. Na rewolucji cyfrowej wyrosły szybko warte setki miliardów dolarów wielkie koncerny opierające swoje biznesy na internecie, globalne portale społecznościowe, sieci handlowe czy usługowe.

Sztuczna inteligencja ponownie zdefiniuje ten świat. Pytanie czy z udziałem tych samych graczy, czy może tych, którzy oddolnie usiłują okiełznać zdobycze cywilizacji. Nie da się tego zatrzymać, w sytuacji gdy narzędzia dotąd dostępne nielicznym agencjom wywiadowczym i korporacjom teraz trafiają do zwykłych internautów.

Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Droselklapa znów ryksztosuje, czyli jak nie mówić o KSeF
Opinie Prawne
Andrzej Olaś: Sądy uwikłano w walkę o władzę i jej profity
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Bezkarny jak prokurator
Opinie Prawne
Sędzia Piotr Mgłosiek odpowiada profesorom: „Anarchia w systemie już jest”
Opinie Prawne
Piotr Szymaniak: PiS nie usunął art. 212, a teraz grzmi o reżimie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama