Reklama

Konrad Kołodziejski: Głupia krowa

Nie wiem, czy to kwestia słabości intelektualnej środowisk liberalnej lewicy, czy też utraty kontroli nad własną propagandą, ale mam wrażenie, że od pewnego czasu rolę rzeczników tych środowisk przejęli celebryci, którzy – zapewne nieświadomie – wynoszą na forum publiczne opinie zasłyszane w prywatnych rozmowach zwolenników postępu.

Aktualizacja: 02.10.2016 08:17 Publikacja: 01.10.2016 01:01

Konrad Kołodziejski: Głupia krowa

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Ta pozbawiona kulturowych zahamowań szczerość pokazuje rzeczywisty stosunek liberalnej lewicy do otaczającego ją świata, kosmiczną wręcz pychę oraz pogardę wobec nieposłusznych i inaczej myślących.

 

W wakacje mieliśmy przypadek p. Agaty Młynarskiej, która w niefortunnym wpisie na Facebooku narzekała na tłuszczę zakłócającą jej uprawianie jogi nad morzem. Teraz z kolei odezwała się znana ostatnio z reklam niemieckich sklepów Dorota Wellman. Pani Wellman, zachęcając kobiety do udziału w tzw. czarnym proteście, powiedziała, że kobiety nie są głupimi krowami, aby za nie decydować. Decydować o czym? Oczywiście o aborcji.

 

Logicznie z tej wypowiedzi wynika, że kobiety, które sprzeciwiają się aborcji, są głupimi krowami. Zapewne głupimi krowami są i te panie, które nie wezmą udziału w zapowiedzianym na poniedziałek strajku. Takich kobiet jest w Polsce zdecydowana większość, zatem wniosek z tego taki, że kobiety w Polsce – zdaniem liberalnej lewicy – dzielą się na dwie kategorie: biorące udział w czarnym proteście zwolenniczki aborcji oraz głupie krowy. W ten sposób zarówno ja, jak i wiele innych osób dowiedziało się, że ich matki, żony i córki są głupimi krowami.

Reklama
Reklama

 

Do tej pory tego rodzaju wyzwiska usłyszeć było można głównie na bazarach, nie powinno to jednak dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że p. Wellman – jak już wspomniałem – reprezentuje dziś głównie handel detaliczny. Przy okazji ciekawe, czy sieć sklepów, która wybrała sobie panią Wellman do reklam, ma podobne zdanie na temat swoich pracownic i klientek? Nie wiem tego, wiem natomiast na pewno, że reklamy tej sieci podrzucane mi co kilka dni do domu będę natychmiast wyrzucał, jeśli zobaczę na nich twarz tej pani.

Do niedawna postać matki była w Polsce uświęcona. Należał się jej szacunek za ciężką pracę, za wychowanie dzieci. Z pewnością trzeba matkom pomóc, wyrównując ich szanse zawodowe, czy też rekompensując ich wysiłek finansowo, co do pewnego stopnia już się dzieje dzięki programowi 500+. Liberalna lewica uważa jednak matkę za głupią krowę, bo przecież tylko głupia krowa – jak to zwierzę – ma instynkt macierzyński. Prawdziwa kobieta jest – zdaniem postępowców – wyzwolona spod takich niskich motywacji, używa życia i wie, do czego służy, czy też powinien służyć ginekolog.

 

A głupia krowa – jak to krowa – pasie się na pastwisku, rodzi cielęta, karmi je. Jakaż ta natura jest bezmyślna, prawda?

Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Make China Great Again
Opinie polityczno - społeczne
Roch Zygmunt: Grzegorz Braun wyrasta z ekonomii III RP. Lider Korony pomoże Donaldowi Tuskowi zachować władzę
Opinie polityczno - społeczne
Ursula von der Leyen dla „Rzeczpospolitej”: Współpraca UE–Mercosur wzmacnia Europę w niestabilnych czasach
Opinie polityczno - społeczne
Piotr Buras: Rozszerzenie UE. Jak przezwyciężyć kwadraturę koła
Opinie polityczno - społeczne
Marek Migalski: Kto zwycięży w wojnie Tuska z Nawrockim
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama