Reklama
Reklama

Potrzebny jest nowy kodeks pracy

Bezwzględna walka z tzw. umowami śmieciowymi nie przyniesie pozytywnych efektów. Myślmy o rynku pracy w perspektywie długoterminowej – pisze ekspertka BCC.
Marta Matyjek

Marta Matyjek

Foto: materiały prasowe

Od dłuższego czasu słyszymy głosy polityków o planach likwidacji, a co najmniej ograniczenia, tzw. umów śmieciowych, którymi najczęściej nazywane są cywilnoprawne umowy o dzieło i zlecenia.

Z wypowiedzi tych wyłania się obraz polskiego przedsiębiorcy – pracodawcy, który wykorzystując swoją pozycję, zmusza pracownika, aby ten wyzbył się wszystkich należnych mu przywilejów zagwarantowanych w kodeksie pracy i podpisał umowę cywilnoprawną albo – co gorsza – założył działalność gospodarczą i podjął współpracę w ramach tzw. samozatrudnienia.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Bogusław Chrabota: Polskie złoto znika
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Opinie Ekonomiczne
Adam Sanocki: Rekordy branży lotniczej to nie meta. To dopiero początek
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Donald Tusk polubił zbrojeniówkę. Ale to za mało
Opinie Ekonomiczne
Kowalczyk: Diesel po 9,29 zł/l? Mam stację paliw w ogródku, inni na dachu
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama