Reklama

Potrzebny jest nowy kodeks pracy

Bezwzględna walka z tzw. umowami śmieciowymi nie przyniesie pozytywnych efektów. Myślmy o rynku pracy w perspektywie długoterminowej – pisze ekspertka BCC.
Marta Matyjek

Marta Matyjek

Foto: materiały prasowe

Od dłuższego czasu słyszymy głosy polityków o planach likwidacji, a co najmniej ograniczenia, tzw. umów śmieciowych, którymi najczęściej nazywane są cywilnoprawne umowy o dzieło i zlecenia.

Z wypowiedzi tych wyłania się obraz polskiego przedsiębiorcy – pracodawcy, który wykorzystując swoją pozycję, zmusza pracownika, aby ten wyzbył się wszystkich należnych mu przywilejów zagwarantowanych w kodeksie pracy i podpisał umowę cywilnoprawną albo – co gorsza – założył działalność gospodarczą i podjął współpracę w ramach tzw. samozatrudnienia.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Aleksandra Ptak-Iglewska: kryzys przyspiesza reformy, mówią Ukraińcy. UE powinna spróbować
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Opinie Ekonomiczne
Prof. Paweł Wojciechowski: Suwerenność nie zaczyna się od czołgów
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: SAFE – podróbka kontra oryginał. W co gra Adam Glapiński?
Opinie Ekonomiczne
Cezary Szymanek: Kim pan jest, prof. Glapiński – prezesem NBP czy politykiem PiS?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama