Inwestorzy giełdowi podczas wtorkowej sesji przecierali oczy ze zdumienia, widząc pogłębiającą się przecenę akcji Allegro. Ze spółki tego dnia nie napłynęły żadne informacje, które mogłyby uzasadniać taką wyprzedaż. Szybko jednak stało się jasne, że przyczyną spadków notowań Allegro jest konkurent – Amazon. Zaoferował bardzo korzystną ofertę, która może znaleźć szeroki odzew na polskim rynku i odebrać grupie Allegro klientów. Coraz mocniej na polskim rynku e-commerce rozpychają się również inni zagraniczni giganci. AliExpress właśnie uruchomił u nas magazyn logistyczny, dzięki któremu paczki od chińskich sprzedawców będą trafiać do klientów szybciej.

Czytaj więcej

Amazon niespodziewanie rozpoczął wojnę z Allegro. Chce podbić Polskę

Ofensywa globalnych gigantów nie powinna dziwić, bo nasz e-commerce znacząco rośnie. Katalizatorem wzrostu była pandemia, ale trend jest niezmienny, długofalowy. Co większa konkurencja oznacza dla branży? Liczne wyzwania – przede wszystkim presję na oferowanie coraz niższych cen i lepszych ofert, a to uderzy w ich marże i dochodowość biznesu.

Co walka gigantów oznacza dla nas, konsumentów? Powiedzenie „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta", nie do końca oddaje realia biznesowej rzeczywistości. Niższe ceny to bez wątpienia dobra wiadomość, ale jeśli walka o klienta ograniczy się jedynie do wyniszczającej wojny cenowej, stracimy na tym wszyscy. Koncentrowanie się na cenie często odbija się negatywnie na jakości. A ten aspekt w e-commerce jest bardzo istotny. Zazwyczaj to nie cena jest determinantą tego, czy zawrzemy daną transakcję czy nie. Przerywamy ją na przykład z powodu błędu na etapie płatności. Odstrasza nas również niejasny układ strony i skomplikowane procedury. Dobrze pokazują to badania nad zjawiskiem tzw. porzuconych koszyków.

Dlatego firmy oprócz cięcia cen i uatrakcyjnienia ofert powinny zwrócić uwagę na jakość obsługi, skuteczną automatyzację i dobrą analitykę. W sektorze e-commerce drzemie potężny zasób cennych danych. Umiejętność przekucia go w wartościowe wnioski będzie w przyszłości jedną z kluczowych przewag konkurencyjnych. Dzięki nowatorskim aplikacjom i narzędziom bazującym na sztucznej inteligencji możemy dowiedzieć się wielu rzeczy o naszych klientach, ich preferencjach, ofercie konkurencji i trendach rynkowych.

Polski e-commerce sukcesywnie przechodzi w fazę dojrzałą, ale w najbliższych latach będzie nadal szybko rósł. Co ciekawe, kwestia jego potencjału trafiła nawet na rządowe agendy. Szykują się zmiany w prawie, które mają znieść obowiązek finansowania przez operatorów pocztowych kosztu dopłat dla Poczty Polskiej, a także uznać dostarczanie paczek z wykorzystaniem automatów za usługi kurierskie. „Celem wprowadzanej ustawy jest przemodelowanie przepisów regulujących funkcjonowanie usług pocztowych w Polsce, tak aby usługi te stanowiły pełnowartościowy element działalności e-commerce" – uzasadnia resort aktywów państwowych. Cel szczytny i nie sposób z nim polemizować.

Znamienne jednak, że dzień wcześniej kontrolowany przez Skarb Państwa PKN Orlen zaprezentował swoje automaty paczkowe i zapowiedział dalszy rozwój sieci. Być może to przypadkowa zbieżność czasowa. A być może fragment szerszego obrazu, który pokazuje, że rząd uchwala przepisy, które mu w danym momencie pasują. Lex TVN czy proponowane przez resort finansów przepisy dotyczące wezwań giełdowych, korzystne dla Skarbu Państwa, to tylko niektóre z przykładów.