Reklama

Widzę cadillaki na ulicach Warszawy

Mamy wielkie plany wobec Europy – mówi Danucie Walewskiej prezes Cadillaca Johan de Nysschen.
Widzę cadillaki na ulicach Warszawy

Foto: Bloomberg

Rz: Podczas konkursu skoków narciarskich w Holmenkollen pod Oslo zawodnicy skarżyli się, że było za mało cadillaków, żeby ich odwieźć po zawodach do hotelu. Czy to znaczy, że na serio zamierzacie podbić rynki europejskie, zaczynając od Skandynawii, gdzie w tej chwili wygrywają Volvo i auta z napędem elektrycznym?

Johan de Nysschen: Do tego pytania dodam więcej: sponsorem motoryzacyjnym było Audi. Ale jeden z naszych dilerów wpadł na pomysł, żeby medalistów wozić właśnie cadillakami, miał do dyspozycji całą flotę i śmiało mogę powiedzieć, że ta wpadka z niewystarczającą liczbą aut i zażalenia medalistów zrobiły nam znakomitą i bardzo tanią reklamę. Bo wielu Norwegów w ten sposób dowiedziało się, że Cadillac jest w ich kraju.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama