Reklama

Ludzka fala a sprawa polska

Rok 2015 przejdzie do historii Europy jako rok wielkiego kryzysu migracyjnego.
Witold M. Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, profesor Politechniki Warszawskiej

Witold M. Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, profesor Politechniki Warszawskiej

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Fale zdesperowanych ludzi przeprawiają się na łodziach, forsują budowane pospiesznie zasieki, koczują na dworcach i ulicach europejskich miast, wydają oszczędności na opłacenie gangów przemytników ludzi. Ryzykują często życie, wielu po drodze ginie. Inni ciągną dalej, starając się dotrzeć do wymarzonych Niemiec i Skandynawii.

Twierdzenie, że w Polsce nie przejmujemy się kryzysem w basenie Morza Śródziemnego, jest złośliwym oszczerstwem. Przez kilka dni czołówki serwisów zajmowały u nas mrożące krew w żyłach informacje z Grecji o turystach, którym zbankrutowane biuro turystyczne nie opłaciło pobytu w hotelu i którym zepsuto wakacje. Nasi politycy z oburzeniem odrzucają zarzuty, że Polska nie wykazuje ani zainteresowania, ani chęci pomocy w rozwiązaniu kryzysu. Odpowiadamy, że jesteśmy przecież zaabsorbowani pomocą dla emigrujących z powodu wojny Ukraińców (choć główną aktywnością urzędów jest mnożenie przed nimi przeszkód dla życia i pracy w Polsce).

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama