Kiedy miesiąc temu Ministerstwo Skarbu Państwa wpadło na pomysł wypowiedzenia umów o wzajemnej ochronie inwestycji z ponad 100 krajami, reakcja rynku była bardzo krytyczna. – To znaczy, że Polska wypisuje się już nie tylko z Unii Europejskiej, ale i ze świata? Czy chodzi tutaj o eliminację zagranicznego kapitału? To żenujące – oburzała się Małgorzata Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.
Z kolei Janusz Lewandowski, były komisarz Unii Europejskiej, nie ukrywał, że nie jest w stanie zrozumieć takiej decyzji polskiego rządu, która dodatkowo miała zostać podjęta w sytuacji obniżonej wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej. Sygnał z MSP pojawił się niedługo po tym, jak agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła rating Polski.