Zgodnie z konstytucją prezydent może zarządzić ogólnokrajowe referendum za zgodą Senatu.
Według Lecha Kaczyńskiego, ochrona zdrowia "jest ostatnią dziedziną życia społecznego, w której miałyby obowiązywać zasady wolnego rynku".
- Pacjent nie może być traktowany jako źródło zysku, a szpital czy ośrodek zdrowia nie może być maszyną do robienia pieniędzy - mówił prezydent.
Informację o orędziu na temat referendum podała wcześniej "Rzeczpospolita".
- To intrygująca propozycja - skomentował wówczas pomysł prezydenta premier Donald Tusk. - Nie sądzę, aby pomysł organizowania referendum w tej sprawie zyskał akceptację parlamentu. To czysto polityczny pomysł - dodał.
Rząd - dodał premier - chce nadać szpitalom "realnego właściciela", jakim będą samorządy. "Nie sądzę, żeby co do tego było potrzebne referendum".
Prezydent chce ogłosić referendum na podstawie artykułu 125 Konstytucji. Mówi on, że decyzję o referendum ogólnokrajowym podejmuje Prezydent za zgodą Senatu. Zgoda musi być wyrażona bezwzględną większością głosów. Na głosowaniu ma być obecna przynajmniej połowa senatorów. By referendum było ważne musi w nim uczestniczyć przynajmniej połowa uprawnionych. Decyzja prezydenta oznacza otwartą konfrontację z Platformą Obywatelską, która chce obowiązkowo przekształcić szpitale w spółki. Ustawy wprowadzające taką reformę czekają w Sejmie na drugie czytanie.
[srodtytul]Bukiel: może referendum w sprawie konstruowania aut?[/srodtytul]
Szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel ocenia, że referendum w sprawie reformy służby zdrowia to niepoważny pomysł i - jeśli się odbędzie - zostanie wykorzystane do rozgrywek politycznych.
Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, że w najbliższym czasie zwróci się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia.
- Pan prezydent chce pytać sprzątaczki, rolników, historyków sztuki jak reformować system ochrony zdrowia. Dlaczego nie zapytać ludzi, jak konstruować samochody. Niech zdecydują - mówił Bukiel.
[srodtytul]Ochman: propozycja słuszna, potrzebna debata[/srodtytul]
- Złożona przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego propozycja wstrzymania prac parlamentarnych nad projektami dotyczącymi zmian w służbie zdrowia i zorganizowania referendum jest uczciwa - ocenia szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia "Solidarności" Maria Ochman.
- Referendum w tak ważnej dla społeczeństwa sprawie, jaką są przekształcenia w systemie służby zdrowia, powinna jednak poprzedzić rzetelna i poważna debata - podkreśliła Ochman.
- Ludzie powinni mieć wiedzę, zanim podejmą decyzję; póki co, mają mało informacji - oceniła.