Irlandia jeszcze w ubiegłym tygodniu miała drugi najwyższy wskaźnik zakażeń koronawirusem w Europie, ale jednocześnie była jednym z europejskich krajów z największym odsetkiem osób zaszczepionych przeciw COVID-19 trzema dawkami szczepionki (trzecią dawką zaszczepionych jest tam 51,9 proc. mieszkańców). W efekcie, mimo bardzo dużej liczby wykrywanych zakażeń, liczba chorych na COVID-19 w stanie ciężkim jest znacznie niższa niż w szczytowych fazach poprzednich fal epidemii.

Jeszcze w ten weekend w Irlandii ma zostać zniesiony obowiązek zamykania restauracji i kawiarni o godzinie 20. Rząd Irlandii ma też odejść od stosowania paszportów covidowych jako warunku dostępu do miejsc publicznych, a także znieść limity dotyczące gromadzenia się zarówno pod dachem, jak i na świeżym powietrzu.

W czwartek wycofanie się ze stosowania tzw. przepustek covidowych ogłosiła wchodząca w skład Wielkiej Brytanii Irlandia Północna

Jednocześnie niektóre reguły sanitarne mają zostać zachowane - jak np. noszenie masek w środkach transportu publicznego i w sklepach.

- Sądzę, że można się spodziewać, że będziemy w stanie zakończyć obowiązywanie istniejących regulacji szybciej, niż wydawało się to jeszcze kilka dni temu - powiedział minister finansów Irlandii, Paschal Donohoe, w rozmowie z telewizją RTE.

Czytaj więcej

Niemcy: Rekordowa liczba zakażeń. Minister zdrowia: Będzie cztery razy więcej

Już w czwartek wycofanie się ze stosowania tzw. przepustek covidowych ogłosiła wchodząca w skład Wielkiej Brytanii Irlandia Północna. W przyszłym tygodniu w Irlandii Północnej mają zostać otwarte kluby nocne.

Irlandzcy przedsiębiorcy apelują, by rząd działał szybko. Właściciele klubów nocnych i pubów deklarują, że są gotowi wrócić do normalnego funkcjonowania jeszcze dziś.