W Sydney, stolicy Nowej Południowej Walii, w którym to stanie w ciągu doby wykryto 21 151 zakażeń koronawirusem (najwięcej od początku epidemii), tysiące osób mają zgromadzić się na nabrzeżu, by obserwować słynny, 12-minutowy pokaz fajerwerków, którym tradycyjnie wita się w Australii Nowy Rok.

Premier Australii, Scott Morrison, życzył Australijczykom by "cieszyli się wieczorem", a premier Nowej Południowej Walii, Dominic Perrottet wezwał wszystkich, aby "wyszli z domów i cieszyli się Nowym Rokiem".

Sydney, które przez wiele miesięcy w 2021 roku było objęte lockdownem w związku z falą zakażeń napędzaną wariantem Delta koronawirusa, będzie jednym z pierwszych dużych miast, które będzie świętować Nowy Rok.

Czytaj więcej

Australia: Będzie mniej testów na COVID-19. Nowa definicja "bliskiego kontaktu"

We wszystkich australijskich stanach, z wyjątkiem Australii Zachodniej, władze realizują obecnie strategię "życia z wirusem" oznaczającą znoszenie obostrzeń i odejście od stosowania lockdownów po osiągnięciu wysokiego poziomu wyszczepienia populacji.

Perrottet podkreślił, że mimo rekordowego poziomu zakażeń w Nowej Południowej Walii stan ten jest "w bardzo dobrej sytuacji" w związku z wysokim poziomem wyszczepienia. Dodał, że szpitale radzą sobie z falą zakażeń Omikronem.

127

Tylu chorych na COVID-19 przebywa obecnie w Australii na OIOM-ach

- W czasie, gdy liczba zakażeń znacząco rośnie, w porównaniu z tym, gdzie byliśmy w czasie fali wariantu Delta, nasza pozycja jest niezwykle mocna - powiedział premier stanu.

W Australii jest obecnie 135 tys. aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem. Spośród zakażonych na oddziałach intensywnej opieki medycznej przebywa jedynie 127.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

W kraju od początku epidemii wykryto blisko 400 tysięcy zakażeń. Zmarło 2 239 chorych na COVID-19.