W poniedziałek południowokoreański rząd zdecydował o odłożeniu w czasie dalszego łagodzenia obostrzeń w kraju, w związku z presją na system ochrony zdrowia związaną z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 oraz zagrożeniem, jakie może stanowić wariant Omikron.
W południowokoreańskich szpitalach leczonych jest obecnie 723 chorych na COVID-19, u których przebieg choroby jest ostry - to również rekordowa liczba. Władze podejmują działania mające zwiększyć liczbę łóżek na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Liczba chorych na COVID-19 w szpitalach w stanie ciężkim niemal podwoiła się w ciągu miesiąca - na początku listopada wynosiła poniżej 400.
Czytaj więcej
W Korei Południowej po raz pierwszy od początku epidemii w tym kraju, liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 przekroczyła 4 tysiące.
Na terenie obszaru metropolitalnego Seulu zajętych jest obecnie 89,2 proc. łóżek na OIOM-ach - informują południowokoreańskie władze.
Aby zmniejszyć presję na szpitale władze Korei Południowej podjęły decyzję, by chorzy na COVID-19, u których przebieg zakażenia jest łagodny, leczyli się w domach, a jedynie osoby w stanie ciężkim trafiały do szpitali.
Taki odsetek mieszkańców Korei Południowej to osoby w pełni zaszczepione
Ponad 84 proc. ciężko chorych na COVID-19 ma 60 lub więcej lat. Eksperci wskazują, że w grupie tej odporność na zakażenie koronawirusem mogła spaść, ponieważ była to najwcześniej szczepiona grupa społeczna w kraju.
Władze kraju starają się powiększyć liczbę łóżek w szpitalach o co najmniej 1 300 do połowy grudnia - zapowiedział szef MSW Korei Południowej, Jeon Hae-cheol.
W Korei Południowej od początku epidemii zakażenie wykryto u 452 350 osób. Zmarło 3 658 chorych na COVID-19.
W pełni zaszczepionych jest 80 proc. z 52 mieszkańców kraju. Od soboty w kraju podaje się przypominające dawki szczepionki osobom w wieku 18-49 lat.