- Niestety, nie mam dobrych wiadomości - powiedział wiceszef resortu kierowanego przez Adama Niedzielskiego, pytany w Radiu Zet o nową liczbę przypadków koronawirusa. We wtorek 9 listopada ministerstwo informowało o 13 644 kolejnych zakażeniach i 220 zgonach covidowych (w tym 58 na COVID-19).

- Dzisiaj mamy 18 550 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. To wzrost tydzień do tygodnia o ponad 77 proc. - oświadczył Waldemar Kraska.

- Jeżeli porównujemy z (danymi) z ubiegłą środą to bardzo dużo, szczególnie, że ubiegła środa to już był ten okres, kiedy tych przypadków było także dużo - dodał.

- 269 osób przegrało walkę z COVID-19. Wiem, jako lekarz, że tych zgonów mogliśmy uniknąć - powiedział wiceminister zdrowia.

Czytaj więcej

Rzecznik MZ: Problem z dostępem do służby zdrowia? Wina pacjentów

Dopytywany o tę wypowiedź dodał, że "jeżeli byśmy się zaszczepili (na COVID-19), to byśmy tego zgonu uniknęli. Tutaj jest prosta zależność: osoby, które są zaszczepione przeważnie nie umierają - powiedział Waldemar Kraska.

Mówił, że Polacy niechętnie testują się na koronawirusa SARS-CoV-2. Przekazał, że wczoraj wykonano w Polsce ponad 84 tys. testów. - To bardzo duża liczba. To pacjenci, którzy się zgłaszają objawowi - dodał.

Wiceminister wyraził ubolewanie, że wiele osób nie zgłasza się na testy.

Mówił też, że w Polsce dominuje wariant Delta koronawirusa. - W przypadku tej mutacji widzimy, że zdecydowanie szybciej pojawiają się te ciężkie objawy - oświadczył.

Dodał, że w Polsce pojawiła się też "mutacja Delta Plus".