Znajdzie się w nim sześć specjalistycznych ośrodków badawczych, w tym Laboratorium Badań Strukturalnych Nanomateriału i Laboratorium Medycyny Spersonalizowanej. Obiekt, który ma być chlubą polskiej biotechnologii (koszt budowy wyniesie około 100 mln zł), będzie się wyróżniać kulistą czaszą na froncie budynku. Nie jest to jednak kaprys architekta. Kopuła, przypominająca statek kosmiczny, pomieści bowiem Laboratorium Symulacji Molekularnych, w którym znajdzie się perełka na skalę światową – wart ponad 20 mln zł analizator rzeczywistych układów złożonych (ARUZ).
Jest to gigantyczna cyfrowa probówka, która skraca czas badań z miesięcy do paru dni i pozwala śledzić zjawiska, których nie da się obserwować w warunkach laboratoryjnych. Dzięki niej można analizować ponad milion molekuł jednocześnie.
ARUZ z dokładnością do nanosekund odtworzy przepływ cząsteczek i umożliwi poznanie natury zjawisk złożonych. Znajdzie zastosowanie w badaniach dotyczących farmacji, przemysłu kosmicznego i lotniczego, będzie niezastąpiony w badaniach chemicznych, w przemyśle zbrojeniowym, umożliwi opracowanie nowych materiałów i kosmetyków.
Będzie wykorzystywał 25 tys. równocześnie pracujących i połączonych ze sobą układów scalonych. Jego moc jest tak duża, że zostanie zamknięty w klatce Faradaya, by nie wpływać na okoliczny ruch lotniczy.