Reklama

Lokalne władze przerzucą na mieszkańców koszty uwłaszczenia na gruntach

Miasta mogą windować podatek od nieruchomości oraz inne lokalne opłaty.

Aktualizacja: 14.11.2018 09:01 Publikacja: 13.11.2018 20:00

Lokalne władze przerzucą na mieszkańców koszty uwłaszczenia na gruntach

Foto: Adobe Stock

Po Nowym Roku gminy przestaną być właścicielami tysięcy hektarów ziemi. Nie oznacza to jednak, że samorządy zaczną masowo bankrutować, a osoby, które się uwłaszczą, wzbogacać.

Efekt „dziury" w samorządowym budżecie zostanie przesunięty w czasie. Miasta będą się również ratować wysokimi bonifikatami w opłatach za przekształcenie gruntu oraz podwyżkami różnego typu opłat.

Jakie dziury w kasie

Do kasy gdańskiego ratusza wpływa z tytułu rocznych opłat za użytkowanie wieczyste gruntów 30 mln zł, w tym 6 mln zł za nieruchomości przeznaczone na cele mieszkaniowe. W Krakowie dochód jest jeszcze wyższy i w ub.r. wyniósł 117 mln zł, z tego 27 mln zł wpłacili właściciele lokali w blokach oraz domów jednorodzinnych.

W Poznaniu do miejskiej kasy wpłynęło w sumie ok. 38 mln zł, w tym aż ok. 25 mln zł stanowił dochód z nieruchomości oddanych na cele mieszkaniowe. Natomiast Bydgoszcz może się pochwalić za grunty mieszkaniowe środkami w wysokości 5,8 mln zł.

Najwięcej na przekształceniu straci więc Poznań, następne są Kraków i Gdańsk. Jeszcze większa „dziura" będzie w kasie warszawskiego ratusza. Choć nie podał „Rzeczpospolitej", jakie dochody czerpie z rocznych opłat, to precyzyjne wyliczył uszczerbek w miejskim budżecie.

Reklama
Reklama

– Szacujemy, że od 2019 r. dochody z opłat rocznych za użytkowanie wieczyste zmniejszą się o 0,2 mld zł w skali roku – tłumaczy Konrad Klimczak ze stołecznego ratusza.

Odroczenie w czasie

Eksperci jednak uspokajają. Ich zdaniem samorządy kosztem swoich mieszkańców szybko powetują sobie straty. Może nawet odżyć pomysł wprowadzenia podatku katastralnego, którym od lat straszy się Polaków.

– Panuje powszechne przekonanie, że jednostki samorządowe poniosą koszty przekształceń z użytkowania wieczystego we własność, a z czasem zostaną pozbawione jednego ze swych głównych źródeł przychodów. Ale przecież przez 20 lat będzie obowiązywać opłata przekształceniowa zasilająca rachunki gmin – zauważa Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

– Zagrożenie gmin katastrofą finansową jest więc na tyle odległe i iluzoryczne, że na dziś bardzo trudne do prognozowania. Co więcej, jest prawdopodobne, że likwidacja użytkowania wieczystego, na razie tylko dotycząca nieruchomości mieszkaniowych, jest elementem świadomie zaplanowanym przez ustawodawcę w celu stworzenia warunków do wprowadzenia podatku katastralnego w Polsce, który – jak wiadomo – dla samorządów byłby prawdziwym dobrodziejstwem – mówi Jarosław Jędrzyński.

Podobnego zdania jest Mariusz Łubiński, prezes firmy Admus wyspecjalizowanej w zarządzaniu nieruchomościami. – W dłuższej perspektywie pomoże gminom poradzić sobie z rosnącymi lawinowo kosztami oraz malejącymi wpływami do budżetu, także w wyniku zmiany prawa, które przekształca wieczyste użytkowanie gruntu w jego posiadanie na własność – uważa Mariusz Łubiński.

Wcześniej jednak gminy będą próbować zwiększyć swoje dochody, podnosząc firmom roczną opłatę z tytułu użytkowania wieczystego gruntów oddanych na cele komercyjne. W górę mogą pójść również inne opłaty.

Reklama
Reklama

– Miasta mogą zwiększyć obciążenia fiskalne, nakładając nowe obciążenia, np. opłatę za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonania na nieruchomości robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem. Równocześnie mogą zwiększać podatki od gruntu, nieruchomości lub nałożyć jeszcze szereg innych opłat – wylicza Mariusz Łubiński.

Ratowanie się bonifikatami

Wiele miast planuje również wprowadzić po Nowym Roku wysokie bonifikaty w opłatach przekształceniowych. Będą mogły z nich skorzystać osoby, które jednorazowo zdecydują wnieść całą opłatę. Co ciekawe, nierzadko będą one wyższe od tych, które przewidują przepisy w wypadku gruntów Skarbu Państwa.

W Warszawie wyniosą one w wypadku domów jednorodzinnych 98 proc., a mieszkań 99 proc. W tym kierunku idą też inne miasta (więcej na ten temat na stronach działu prawa „Rzeczpospolitej").

– Może dojść do masowego zjawiska wnoszenia jednorazowych opłat za wieczyste użytkowanie. Co spowoduje znaczny przyrost środków w kasach gmin. Co ciekawe, nowe prawo reguluje jednoznacznie coś co do niedawna i tak było możliwe – mówi Mariusz Łubiński. – Do tej pory też istniała możliwość przekształcenia wieczystego użytkowania we własność, jednak wymagało to zgody wszystkich mieszkańców danej nieruchomości. W rzeczywistości powyższy warunek był możliwy do spełnienia wyłącznie w mniejszych budynkach mieszkalnych, do kilkunastu mieszkań. Duże inwestycje i osiedla były więc niejako naznaczone statystyką i faktem, że trudno w takiej skali dojść do porozumienia – podkreśla.

Iluzoryczna korzyść

Natomiast właścicieli mieszkań i domów jednorodzinnych, którzy się uwłaszczą, czeka wielkie rozczarowanie.

– Po przekształceniu wartość mieszkania czy domu jednorodzinnego nie wzrośnie. Będzie ona na podobnym poziomie jak obecnie – mówi Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.

Reklama
Reklama

– Przy zakupie mieszkania czy domu nie ma dla nas bowiem większego znaczenia tytuł prawny do gruntu, czy to jest własność, czy prawo użytkowania wieczystego – wyjaśnia Tomasz Błeszyński.

Nieruchomości
Deweloper obiecał mieszkanie za złoty medal w igrzyskach. Zmienia zasady dla Kacpra Tomasiaka
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama