Koranawirus na razie nie wpłynął na ceny mieszkań. Spore zmiany widać jednak na rynku najmu. Na spadki czynszów wskazują m.in. specjalistyczne serwisy: Rentier.io, Morizon i Otodom.

Z analiz Otodomu wynika, że średnie czynsze ofertowe w Warszawie były w czerwcu niższe niż w lutym aż o 13 proc. – Dwucyfrowe obniżki odnotowaliśmy też w Bydgoszczy i Łodzi (11 proc.) oraz Krakowie (10 proc.) – podaje Jarosław Krawczyk, ekspert Otodomu. Najmniejsze przeceny są w Katowicach. Średnia ofertowa stawka najmu zmieniła się w ciągu czterech miesięcy o 2 proc.

Tysiąc złotych rabatu

Obniżki widać też, zestawiając czynsze z czerwca z tymi sprzed roku. Największe przeceny – o 16 proc. – Otodom notuje w stolicy. W Gdańsku stawki spadły o 12 proc. – W większości pozostałych miast czynsze są niższe od 1 do 9 proc. – podaje Krawczyk. – Wyjątkiem są Katowice, gdzie stawki się nie zmieniły, i Łódź, gdzie mieszkania były oferowane średnio o 9 proc. drożej niż przed rokiem. Oczekiwania najbardziej zmniejszyli właściciele największych mieszkań.

Spadki to efekt rosnącej podaży i malejącego popytu. Jak mówi Jarosław Krawczyk, sporo lokali zwolnili studenci i pracownicy zagraniczni. Na rynek trafiły też apartamenty do niedawna oferowane na doby. – W czasie pandemii do miast nie napływały kolejne osoby chętne na wynajem – zauważa analityk Otodomu.

O przecenach mówi także Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert rynku nieruchomości. – Stawki za lokale do 60 mkw. spadły od 10 do 15 proc. Większe mieszkania staniały nawet o 30 proc. Wszystko zależy od adresu i standardu – dodaje.

Kilka powodów spadków stawek wskazuje Aleksander Skirmuntt, ekspert Maxon Nieruchomości. – W ostatnich pięciu–sześciu latach w celach inwestycyjnych kupiono ogromną ilość mieszkań. W samej Warszawie może to być nawet 10 tys. lokali rocznie – szacuje. – Problemy z najmem krótkoterminowym doprowadziły do przerzucenia części lokali na rynek najmu długoterminowego – potwierdza. Do tej oferty trafiają też mieszkania, których właściciele nie mogą sprzedać za satysfakcjonującą ich cenę.

Wpływ ma też zmiana stylu pracy. – Część potencjalnych najemców przeszła na home office, pracując w rodzinnych miejscowościach – tłumaczy Skirmuntt. A właściciele mieszkań nie mogą za długo czekać na najemcę. Pusty lokal generuje straty. Ekspert Maxona szacuje, że czynsze za dwupokojowe mieszkanie w dobrej dzielnicy Warszawy (Mokotów, Śródmieście) mogły spaść o ok. 20 proc. – Bez większego problemu można znaleźć lokal za 2,5 tys. zł, a jeszcze rok temu trzeba było mieć ok. 3 tys. – podaje.

Na spadki czynszów wskazuje też Morizon.pl. – Wynajem przeciętnej kawalerki w Warszawie jeszcze kilka miesięcy temu wiązał się z wydatkiem ok. 1,8–2 tys. zł. Dziś wystarczy 1,5–1,8 tys. zł – mówi Marcin Drogomirecki, analityk Morizona. – Kilkaset złotych miesięcznie daje najemcy oszczędność kilku tys. zł w skali roku. Większe lokale są tańsze nawet o 25 proc. Te oferowane za ponad 4 tys. zł staniały o co najmniej 1 tys. zł.

Negocjacja umów

Jak podkreśla Drogomirecki, spadki sprzyjają negocjowaniu warunków dotychczasowych umów. Przedłużając je, łatwiej o zniżkę.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Zdaniem eksperta Morizona można mówić o kryzysie na rynku najmu. – Dodatkowo zbiega się on z najgorszym dla tego rynku okresem wakacyjno-urlopowym. W czerwcu popyt w Warszawie był niższy o 12 proc. niż rok temu, w skali kraju spadek ten sięga 30 proc. – wskazuje. – A załamanie na rynku najmu ma wpływ na rynek sprzedaży. Część właścicieli mających problem ze znalezieniem najemców zdecyduje się na sprzedaż lokali. Inwestorzy, którzy kupowali mieszkania na wynajem, do kolejnych zakupów będą podchodzić ostrożniej.

Perspektywy dla najmu są jednak niezłe. Zdaniem Jarosława Krawczyka dalsze spadki stawek stoją pod dużym znakiem zapytania. – W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy odwrót od tej tendencji – podkreśla. – W czerwcu względem maja średnia stawka spadła tylko w Bydgoszczy (o 5 proc.) i Lublinie (o 2 proc.). W Katowicach, Krakowie i Warszawie obniżki się zatrzymały, a we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Łodzi czy Szczecinie czynsze w czerwcu były już wyższe niż w maju o 1–3 proc.

Aleksander Skirmuntt dopowiada, że inwestor kupujący mieszkanie na wynajem nie może ciąć stawek w nieskończoność. – Ceny sprzedaży w ostatnich latach były dość wysokie – mówi. Swoje zrobi też zaostrzona polityka kredytowa. Na rynek najmów przeniesie się część niedoszłych nabywców mieszkań, co powstrzyma spadek czynszów.

Pytana o najmy Barbara Bugaj, analityk SonarHome.pl, komentuje, że skalę spadków trudno oszacować. Jest wiele niewiadomych. – Można przypuszczać, że w tym roku studenci nieco później zaczną rozglądać się za mieszkaniem na wynajem, bo nie wiedzą, jak będzie wyglądał przyszły rok akademicki – mówi. – Wiele wskazuje, że powrót do szkół i na uczelnie jest realny, ale pojawiają się informacje o jesiennej, drugiej fali koronawirusa. Zwiększona podaż na pewno ułatwi studentom negocjacje.