Wyboru wykonawcy w zależności od wielkości inwestycji dokonuje w przetargach Dolcan. Wykonawca dobiera sobie podwykonawców.
– Odpowiada on za całość budowy. Do tej pory współpracowaliśmy m.in. ze Strabagiem, Pribo, Unibepem – podaje Marcin Orzechowski, dyrektor działu inwestycji w spółce Dol- can. – Do przetargu jest z reguły zaproszonych ok. pięciu wykonawców. To renomowane firmy. Wcześniej sprawdzamy ich kondycję finansową, doświadczenie w realizacji podobnych obiektów, zespoły ludzi, którzy mogą się zająć daną inwestycją, zaplecze techniczne, ale też prowadzone spory sądowe.
Wykonawca idealny
Dolcan ma wpływ na wybór podwykonawców. – Wykonawca przedstawia nam projekt umowy z firmą – tłumaczy Marcin Orzechowski. – W przypadku jakichkolwiek wątpliwości mamy pełne prawo ją odrzucić.
Na generalnych wykonawców, którzy cieszą się uznaniem w danym regionie, stawia Grupa Galinvest. – Unikamy bezpośredniej pracy z podwykonawcami i koordynowania projektów inwestycyjnych we własnym zakresie – mówi Łukasz Ziob, prezes Grupy Galinvest. – Działalność deweloperska niesie z sobą ryzyko na różnych etapach realizacji projektu. Nie chcemy brać na siebie dodatkowego ryzyka będącego po stronie generalnego wykonawcy.
Galinvest zawsze gwarantuje sobie w umowie wpływ na wybór podwykonawców. – Czasem korzystamy z tej możliwości, ale bardzo często nie ingerujemy w wybór podwykonawcy, ograniczając się do kontroli, jak wykonawca wypełnia swoje obowiązki związane z wprowadzaniem firm na plac budowy – tłumaczy Łukasz Ziob.