– Średnio od listopada 2014 r. do listopada 2015 r. łączna podaż mieszkań w największych miastach w Polsce: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i Łodzi – wzrosła o 6,3 proc. Jedynie w Łodzi odnotowaliśmy niewielki spadek oferty na poziomie 1,3 proc. – wylicza Monika Rużańska, analityk w redNet Property Group.
- Dodaje, że niezmiennie najszerszą ofertą mieszkaniową cieszy się Warszawa, a następnie Kraków i Wrocław.
Największy wzrost oferty w ciągu roku odnotowaliśmy w Poznaniu, gdzie na nabywców na koniec listopada bieżącego roku czekało niemalże o 20 proc. więcej mieszkań niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Znaczący, choć już dużo niższy, wzrost podaży – na poziomie 7,9 proc. – miał miejsce we Wrocławiu. W pozostałych miastach wzrost liczby oferowanych mieszkań nie przekroczył 6 proc. w ciągu roku – wynika z danych redNet Property Group.
– Rosnąca oferta nowych mieszkań, dopasowanych do bieżących preferencji potencjalnych nabywców, korzystne warunki rynkowe, funkcjonowanie programu „MdM" oraz nieopłacalność gromadzenia oszczędności w bankach, będąca następstwem niskich stóp procentowanych, wpłynęły na wysoki poziom sprzedaży nowych mieszkań – tłumaczy Monika Rużańska.
- Dodaje, że po zestawieniu poziomu sprzedaży w sześciu największych miastach w listopadzie 2015 r. z poziomem sprzedaży w analogicznym miesiącu 2014 r. widać jego 40-proc. wzrost.
– Liczba sprzedanych mieszkań wzrosła o ponad 40 proc. w trzech miastach: w Warszawie – o 44,9 proc., w Krakowie – o 44,5 proc., oraz w Poznaniu – o 41,2 proc. – wylicza Monika Rużańska.
- Podkreśla, że dziś na rynku najwięcej lokali znajduje kupców już w początkowej fazie sprzedaży, kiedy na nabywców czeka szeroka oferta, promocje cenowe oraz możliwość wprowadzania zmian w mieszkaniach.
– Nabywców nie zraża konieczność długiego czekania na lokal oraz brak fizycznego przedmiotu zakupu. Najatrakcyjniejsze oferty znikają zaraz po pojawieniu się w ofercie – twierdzi Monika Rużańska.