Mieszkaniowe długi Polaków

Zaległości w płatnościach za nieruchomości sięgają już 291 mln zł. Średni mieszkaniowy dług to 15,6 tys. zł – podaje KRD.

Publikacja: 16.03.2023 21:34

Największą grupę dłużników mieszkaniowych stanowią osoby w wieku 46–55 lat. Dłużników nie brakuje te

Największą grupę dłużników mieszkaniowych stanowią osoby w wieku 46–55 lat. Dłużników nie brakuje też w pozostałych grupach

Foto: shutterstock

Z niepłacącymi lokatorami borykają się spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a także zarządcy bloków komunalnych.

Mieszkańcy zalegają z czynszem i innymi opłatami za nieruchomości (media, wywóz śmieci). Przeterminowane płatności wpisane do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynoszą już 290,8 mln zł. W rzeczywistości mieszkaniowe długi Polaków mogą być dużo większe. Nie wszystkie zaległości trafiają do rejestru.

Najnowszy raport KRD „Nieruchomości” publikują pierwsze.

Wierzchołek góry lodowej

Jak podaje KRD, stolicą dłużników mieszkaniowych jest województwo śląskie. – To w tym regionie jest najwięcej, bo 6899, takich osób. Ich łączne zadłużenie w skali kraju jest największe – wynosi 133,7 mln zł – wskazują autorzy raportu. – Zaraz za województwem śląskim pod względem wartości przeterminowanych zobowiązań plasuje się województwo opolskie (45,3 mln zł), a dalej łódzkie (23,2 mln zł).

Największą grupę dłużników mieszkaniowych stanowią osoby w wieku 46–55 lat. To tacy lokatorzy mają największe zadłużenie, wynoszące niemal 72 mln zł. Niewiele mniej, bo prawie po 64,5 mln zł, zalegają osoby z dwóch innych grup wiekowych (26–35 oraz 56-65 lat).

– Seniorzy powyżej 65. roku życia są winni spółdzielniom, TBS-om i zakładom gospodarki mieszkaniowej 54,3 mln zł – wskazuje KRD.

Biorąc pod uwagę płeć, długi rozkładają się niemal równomiernie, z lekką przewagą kobiet (51 proc.). Również ich zadłużenie jest nieco wyższe niż mężczyzna (153,3 mln zł wobec 137,5 mln zł).

Średnie zadłużenie jednego dłużnika z tytułu nieuregulowanych opłat za mieszkanie, wywóz śmieci czy ogrzewanie, wynosi 15,6 tys. zł.

Autorzy raportu KRD podkreślają, że wpisane do tego rejestru długi mieszkaniowe to wierzchołek góry lodowej. – Rzeczywista wartość przeterminowanych zobowiązań może być nawet kilkukrotnie większa. Problem w tym, że zarządcy nieruchomości bardzo rzadko zgłaszają takie zaległości do biur informacji gospodarczej – wyjaśniają.

Katarzyna Mikołajczyk, kierownik zespołu wsparcia i obsługi klienta strategicznego Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, wyjaśnia, że powodów może być wiele, a jednym z nich jest brak konsekwencji.

– Po pierwsze, zarządcy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych nie wykorzystują w pełni dostępnych rozwiązań windykacyjnych. Ich działania w tym zakresie ograniczają się zazwyczaj do wysyłania wezwań do zapłaty, które dłużnicy po prostu ignorują – podkreśla Katarzyna Mikołajczyk. – Po drugie, wielu zarządców korzysta tylko z narzędzi prewencyjnych oferowanych przez rejestr (pieczęcie, plakaty, ulotki), ale nie dopisuje dłużnika, tylko zapewnia, że wkrótce to zrobi. A skoro na zapowiedziach się kończy, to dłużnicy nie traktują ich poważnie.

Potrzebne zdecydowane działania

Z najnowszego badania KRD wynika tymczasem, że mieszkańcy zadłużonych bloków oczekują od administracji zdecydowanych kroków.

Z przeprowadzonego w lutym sondażu „Stosunek mieszkańców do windykowania należności od dłużników czynszowych”, wynika, że zarządy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych powinny podejmować bezkompromisowe działania mające na celu odzyskanie zaległych czynszów oraz innych opłat od dłużników. Uważają tak niemal wszyscy właściciele mieszkań (94,5 proc.). Innego zdania jest jedynie 5,5 proc. badanych.

– Poparcie dla tego typu działań rośnie wraz z poziomem wykształcenia oraz częstotliwością udziału w zebraniach i walnych zgromadzeniach spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych – wskazują autorzy badania. – Co drugi badany (53,1 proc.) uczestniczył w co najmniej jednym z trzech ostatnich spotkań czy walnych zgromadzeń. W tej grupie aktywnych członków spółdzielni i wspólnot, decydujących też o wyborach władz, poparcie dla zdecydowanych działań zmierzających do odzyskania długów czynszowych przekracza 98 proc.

Badanie wykazało też, że próby odzyskania zaległych opłat są przez mieszkańców dobrze oceniane. Świadczą o należytym zarządzaniu finansami przez zarząd spółdzielni bądź wspólnoty mieszkaniowej. Taką odpowiedź wskazało aż 86,4 proc. respondentów.

Na pytanie, jakie działania powinny podejmować zarządy, większość badanych wskazywała na „miękkie” rozwiązania, dające dłużnikom szansę spłacenia długu w ratach (78,7 proc.) lub odpracowania go (65,2 proc.).

Dopiero na kolejnych miejscach pojawiły się bardziej zdecydowania działania windykacyjne, jak przekazanie sprawy do sądu (31,9 proc.), wpisanie dłużnika do rejestru (30,1 proc.) czy przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej (25,2 proc.).

Klient podwyższonego ryzyka

Katarzyna Mikołajczyk zauważa, że te spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, które dopisują zalegających z płatnościami lokatorów do rejestrów długów, odnotowały w ostatnich dwóch latach spadek zadłużenia o 40 proc. Liczba dłużników spadła zaś w tym czasie o jedną trzecią.

– Wpisani do rejestru dłużnicy szybciej regulują zobowiązanie. Nie mogą już tak łatwo zignorować wezwania do zapłaty, bo ich dług został upubliczniony: stają się klientami podwyższonego ryzyka dla banków, firm pożyczkowych, operatorów telekomunikacyjnych i telewizyjnych czy dostawców internetu, którzy mogą im na tej podstawie odmówić zawarcia umowy lub zaproponować gorsze warunki – wyjaśnia.

Jedynym sposobem, by zniknąć z rejestru dłużników, jest spłata należności – podkreśla Katarzyna Mikołajczyk.

Jej zdaniem takie działania mają też wartość prewencyjną. – Kiedy pozostali członkowie spółdzielni wiedzą, że mogą zostać wpisani do rejestru, regulują wpłaty terminowo – wyjaśnia.

Ogólnopolskie badanie przeprowadzono przez IMAS International na zlecenie KRD metodą CAWI na grupie dorosłych Polaków (18–74 lata), będących właścicielami mieszkań.

Z niepłacącymi lokatorami borykają się spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, a także zarządcy bloków komunalnych.

Mieszkańcy zalegają z czynszem i innymi opłatami za nieruchomości (media, wywóz śmieci). Przeterminowane płatności wpisane do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynoszą już 290,8 mln zł. W rzeczywistości mieszkaniowe długi Polaków mogą być dużo większe. Nie wszystkie zaległości trafiają do rejestru.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Rząd przyjął program tanich kredytów. Klienci już rezerwują odpowiednie mieszkania
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Nieruchomości
Dziura w ziemi czy gotowe mieszkanie
Nieruchomości
Więcej gotowych mieszkań
Opinie Ekonomiczne
Aneta Gawrońska: Kto obieca więcej mieszkań
Nieruchomości
Grzanie na termomodernizację
Nieruchomości
Mniej budów, mniej transakcji. Wzrost cen mieszkań wyhamował