Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii , którzy zgromadzili oszczędności widzą, że wzrost stóp procentowych na lokatach rzadko rekompensuje rosnące ceny. Jak więc mądrze dzisiaj zainwestować pieniądze? — Oczywiście w nieruchomości – uważa brytyjski doradca finansowy Milton Keyes cytowany przez polskojęzyczny portal Polish Express.

— Jako doradca hipoteczny zauważyłem, że świadomość i umiejętności Polaków na rynku inwestycji w nieruchomości w ostatnich latach znacząco wzrosły. Polacy stają się dużo bardziej odważni w swoich decyzjach i podejmują wyzwania, które jeszcze 5-7 lat temu były zdecydowanie poza ich zasięgiem — mówi doradca.

Najbardziej popularną opcją wśród inwestujących Polaków w Wielkiej Brytanii jest zakup nieruchomości na wynajem dla jednej rodziny, ale wynajmują oni także pojedyncze pokoje w tzw House in Multiple Occupation (HMO – wynajęcie nieruchomości na pokoje), inwestycje w Serviced Accommodation/Holiday Lets (wynajem, krótkoterminowy) czy Multi Unit (inwestycje w nieruchomości składające się z kilku niezależnych jednostek mieszkalnych).

Czytaj więcej

Uroczy, zabytkowy dom z niezwykłym lokatorem na sprzedaż

Milton Keynes ujawnia również, że Polacy decydują się na inwestowanie poprzez spółkę celową z ograniczoną odpowiedzialnością (Limited Company Special Purpose Vehicle) . Przy tym rodacy, którzy po Brexicie pozostali na Wyspach czują się coraz pewniej i sprawnie poruszają się po trudnym rynku nieruchomości. — Nie zaskakują już mnie pytania od Polaków o kredyty deweloperskie, możliwość inwestycji w nieruchomości komercyjne czy choćby bardzo popularne „flipy”, czyli zakup, remont z powiększeniem wartości i sprzedaż z zyskiem — dodaje.

Jednocześnie jednak ostrzega, że w tej chwili rynek nieruchomości w Wielkiej Brytanii jest „gorący”. I w znacznie lepszej sytuacji są dzisiaj ci, którzy chcieliby jakąś nieruchomość sprzedać, niż ci, którzy uznali teraz, że gotowi są do roli inwestora. — Coraz częściej spotykają się z brakiem dostępnych nieruchomości do zakupu lub osoby, które w ostatnim czasie wystawiły nieruchomość na wynajem i znalazły najemców w ciągu kilku dni bez większego wysiłku i to przygotowanych do pokrycia czynszu, który jest zdecydowanie wyższy niż jeszcze kilka lat temu — mówi brytyjski doradca.

Jego zdaniem taka sytuacja nie będzie jednak trwała wiecznie i jak to historia pokazała, możemy wcześniej czy później musieć się zmierzyć z zmianami, które w krótszym (myśląc w kategoriach inwestycji nieruchomości) czasie mogą bardzo negatywnie wpłynąć na nasz portfel inwestycyjny. — To natomiast w jaki sposób poradzimy sobie w takiej sytuacji, będzie zależne od naszego przygotowania jak i również dywersyfikacji ryzyka i umiejętnego jego zarządzania — ocenia Milton Keynes.