Drugie miejsce zajmuje Causeway Bay w Hongkongu z rocznymi czynszami na poziomie ponad 25,6 tys. euro za metr – wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Cushman & Wakefield, która prezentuje 451 najdroższych ulic handlowych w 68 krajach. Na trzecie miejsce awansuje londyńska New Bond Street, gdzie stawki najmu wzrosły w ciągu roku o 37,5 proc., do 16,2 tys. euro za mkw. Pola Elizejskie z czynszami na poziomie 13,2 tys. euro, spadły na piąte miejsce. Ta paryska aleja jest tańsza od zajmującej czwartą pozycję Via Montenapoleone w Mediolanie (13,5 tys. euro za mkw. rocznie).

Nowe platformy

Darren Yates, autor raportu i dyrektor działu badań rynku handlowego w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) w Cushman & Wakefield, komentuje, że globalny rynek handlowy nadal dynamicznie się rozwija, odpowiadając na zmiany technologiczne i demograficzne. – Najbardziej prestiżowe lokalizacje, takie jak Górna Piąta Aleja w Nowym Jorku, Causeway Bay w Hongkongu i londyńska New Bond Street, cieszą się największym zainteresowaniem międzynarodowych marek dążących do zapewnienia klientom nowych atrakcji – podkreśla Darren Yates. – Najbardziej innowacyjne sieci handlowe łączą platformy sprzedaży w sieci z zakupami w sklepach stacjonarnych, tworząc wielokanałową formę dystrybucji, czyli tzw. omnichannel. W segmencie premium bardzo ważną rolę odgrywają także profil i lokalizacja – podkreśla.

Yates zwraca uwagę, że do najbardziej pożądanych należą m.in. główne szlaki komunikacyjne Londynu, o czym świadczy wzrost czynszów o 37,5 proc. przy New Bond Street. – Jednym z bezpośrednich skutków referendum w sprawie brexitu było zahamowanie aktywności na londyńskim rynku najmu, ale z początkiem 2017 roku odnotowano wzrost liczby zawieranych transakcji – komentuje ekspert Cushman & Wakefield. – Duży popyt utrzymał się także na lokale przy prestiżowych paryskich ulicach, takich jak Pola Elizejskie, Avenue Montaigne i Rue Saint Honoré, pomimo niepewności politycznej w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne we Francji. Najbardziej atrakcyjne lokalizacje handlowe w Paryżu zyskały dzięki wzrostowi liczby klientów krajowych i zagranicznych oraz dynamicznemu ożywieniu turystyki międzynarodowej w 2017 roku.

Mocna gastronomia

Najdroższą ulicą handlową w Polsce jest warszawski Nowy Świat ze średnimi czynszami ponad 1 tys. euro za mkw. powierzchni rocznie. Stołeczny trakt w rankingu Cushman & Wakefield znalazł się na 38. miejscu.

Drugą pozycję w Polsce zajmuje ul. Floriańska w Krakowie (900 euro za mkw.), trzecie – stołeczna Marszałkowska (780 euro za mkw.). W pierwszej dziesiątce polskich najdroższych ulic jest też poznańska Półwiejska (600 euro za mkw., 7. miejsce) i katowicka Stalowa (480 euro za mkw., 10. miejsce).

Rynek handlowy przeanalizowała także firma doradcza CBRE. – Rozwój ulic handlowych w Polsce obrał trochę inny kurs niż ten, który przewidywano jeszcze trzy lata temu i który dominuje w większości stolic europejskich – komentuje Agata Czarnecka, dyrektor działu doradztwa i badań rynku w CBRE. – Zamiast rosnącego udziału najemców z sektora modowego oraz marek luksusowych, na głównych ulicach handlowych w Warszawie swoją pozycję znacząco umocnił sektor gastronomiczny – zwraca uwagę.

Jak wynika z analiz CBRE, aż 35 proc. lokali przy głównych ulicach handlowych w Warszawie wynajmują klienci z branży gastronomicznej, 28 proc. lokali zajmuje moda, a 10 proc. – usługi. – Niepokojącą tendencją jest ogólny wzrost liczby pustostanów w centrum stolicy – z 7 proc. w 2014 roku do 10 proc. w 2017 roku – podają eksperci CBRE.

– Rozkwit sektora gastronomicznego najlepiej widać na ul. Nowy Świat w Warszawie, która ma szansę zyskać miano najdłuższej restauracji Europy – mówi Agata Czarnecka. – Aż 60 proc. lokali w tym miejscu stanowią najemcy gastronomiczni, podczas gdy udział najemców modowych w ciągu trzech lat spadł o 3 pkt proc. Podobnie jest na placu Zbawiciela i placu Konstytucji, które dzięki bogatej ofercie gastronomicznej stały się jednymi z najmodniejszych miejsc spotkań nie tylko warszawiaków, ale i turystów.

Analitycy CBRE oceniają, że największymi barierami w rozwoju warszawskich ulic handlowych są m.in. brak odpowiednich lokali, nieuregulowana sytuacja własnościowa budynków oraz brak dobrze zaplanowanej strategii najmu, która zapewniałaby odpowiedni dobór najemców.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl