Nie ma jeszcze pełnych danych za rok 2018 na rynku nieruchomości.
- Był to rekordowy rok, ale jeśli chodzi o sprzedaż nie było tak dużego szaleństwa jak się firmy deweloperskie spodziewały. Przez pierwsze 3 kwartały 2018 r. zostało sprzedanych 2,5 proc. więcej mieszkań niż w 2017 r. - podał Skoczeń.
Dodał, że rozpoczętych inwestycji było więcej o 8,8 proc.
- Czyli cały czas firmy deweloperskie wierzą, że ten rynek będzie się kręcił jeszcze 2-3 lata – ocenił gość.
- Możemy powiedzieć, że 2018 był dobrym rokiem. Niestety ceny rosły dosyć szybko. W dużych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań) wzrost był na poziomie od 9 do 25 proc. - dodał.
Zaznaczył, że bardzo dużo kupują inwestorzy, bo stopy procentowe nadal są niskie.
- Między kwietniem a czerwcem 2018 r. 65 proc. mieszkań zostało kupionych a gotówkę – podał.
Warszawa jest liderem rynku nieruchomości. - Goni ją Kraków, bardzo dużo dzieje się w Gdańsku, trochę mniej we Wrocławiu. Przyspieszył też Poznań – mówił gość.
Kredytów wzięto najwięcej od 2011 r.
- Za 3 kwartały ponad 163 tys. kredytów na kwotę ok. 40 mld zł. Przewiduje się, że za cały rok będzie to ok. 50 mld zł za 200 tys. kredytów - prognozował Skoczeń.
Rok 2019 zapowiada się bardzo ciekawie jeśli chodzi o kredyty.
- Jeżeli stopy procentowe się nie zmienią, to kredyty powinny być dostępnie, nie powinny być drogie. Akcja kredytowa powinna być duża – ocenił.
- Zobaczymy czy inwestorzy nadal będą wierzyli w ten rynek. Jeżeli mieszkania będą drożały, to inwestorzy mogą się odwrócić od tego rynku – dodał.
Skoczeń stwierdził, że zobaczymy czy w 2019 r. dynamika budów się utrzyma, czy nadal dużo firm będzie występowało o pozwolenia na budowę. - Po 2 kwartale już będziemy widzieli czy 2019 r. będzie tak dobry jak 2017 i 2018 – zaznaczył.
Gość podkreślił, że niestety na rynku wtórnym też szaleją ceny.
- Jeszcze 3-4 lata temu w Warszawie mogliśmy kupić mieszkanie za 7-8 tys. z mkw. W tej chwili normalne mieszkania na Saskiej Kępie, Śródmieściu czy Powiślu wyceniane są na 14-16 tys. za mkw. To jest dużo – stwierdził.