W Białymstoku
jest niewielki popyt na mieszkania używane – ocenia Antoni Kozak z agencji Kozak & Wojtan Nieruchomości. Pytania dotyczą ofert do 200 tys. zł. Za tyle można kupić dwa lub trzy pokoje, około 60 mkw., w budynkach z wielkiej płyty, do remontu. Na kawalerki w cenie do 100 tys. zł jest mniej chętnych niż w poprzednich latach. Preferowane lokalizacje to Nowe Miasto, Mickiewicza i centrum, najtańsze oferty są w rejonie Dziesięcin. Ceny mieszkań na rynku wtórnym będą spadać, także ze względu na konkurencję rynku pierwotnego.
W Olsztynie
zmniejszyła się w styczniu liczba osób zainteresowanych kupnem mieszkania – informuje Włodzimierz Burmistrzak z Metrohouse & Partnerzy. Nadal na rynku wtórnym najwięcej pytań dotyczy lokali dwu- i trzypokojowych. Poszukiwane są oferty do 200 tys. zł. Ceny transakcyjne wahają się od 3,2 do 5,8 tys. zł za mkw. najdroższe są mieszkania oddane do użytku w ostatnich latach. Najbardziej popularne rejony to Śródmieście i Jaroty.
W Rzeszowie
zainteresowaniem cieszą się mieszkania w cenie do 250 – 260 tys. zł – twierdzi Elżbieta Gniewek-Warchoł z agencji Certus. Tyle kosztują np. lokale powyżej 60 mkw., z lat 90., które obciążone są 50 tys. zł długu spółdzielni. Właściciel musi ten kredyt spłacać wraz z czynszem. Za tyle lub nawet nieco taniej można nabyć trzy pokoje z lat 70., ale wybierane są raczej nowsze budynki. Podaż mieszkań na sprzedaż jest duża, ceny będą nadal spadać. Już część właścicieli zaczyna obniżać zawyżone stawki wywoławcze.