W Bydgoszczy
wielu klientów przyspiesza decyzję o zakupie mieszkania, chcąc całkowicie sfinansować inwestycję z kredytu – uważa Andrzej Wieczorek z Metrohouse. Ceny pozostają na stabilnym poziomie. Również podaż się nie zmienia. Większość zawartych ostatnio transakcji dotyczyła mieszkań mieszczących się w przedziale cenowym od 3,3 do 3,7 tys. zł za mkw. W przypadku lokali do remontu, w budynkach z wielkiej płyty, zdarzają się ceny transakcyjne około 2,5 tys. zł za mkw.
W Koszalinie
jest ostatnio spore zainteresowanie mieszkaniami – twierdzi Barbara Urbanowicz z UCN. Tak jest zwykle pod koniec roku, ale teraz dodatkową motywacją jest chęć skorzystania ze 100 proc. finansowania. Od przyszłego roku konieczny będzie już wkład własny, na początek 5 proc. ceny. W dalszym ciągu największe jest zapotrzebowanie na małe mieszkania dwupokojowe. Na rynku wtórnym nadal skuteczne są negocjacje. Deweloperzy zamiast obniżek oferują częściej miejsca postojowe czy pomieszczenia gospodarcze.
W Trójmieście
ceny na rynku mieszkań są najniższe od kilku lat. To jedna z przyczyn ożywienia w handlu tymi nieruchomościami – ocenia Paweł Grabowski z Ober-Haus. Nadal podstawowym kryterium przy zakupie mieszkania jest cena. Mniejsze znaczenie ma stan techniczny pomieszczeń, a nawet lokalizacja. Średnia cena transakcyjna wynosi 5 tys. zł za mkw. Więcej, nawet powyżej 7 tys. zł za mkw., można uzyskać za lokum w nowym budownictwie, w centrum.