Reklama

Ziemia pod obiekty komercyjne

Inwestorzy chętnie kupują ziemię na Górnym Śląsku, we Wrocławiu i Poznaniu. Ale coraz bardziej popularny staje się też wschód Polski.

Publikacja: 27.03.2015 08:29

Dla dewelopera liczy się potencjał lokalizacji

Dla dewelopera liczy się potencjał lokalizacji

Foto: Rzeczpospolita

Na rynku nieruchomości komercyjnych widoczna jest stabilizacja cen. Dziś już wiadomo, że nie da się sprzedać za dobre pieniądze słabo zlokalizowanej działki nieprzygotowanej do inwestycji. W związku z tym strony transakcji starają się o kompromis, który umożliwia zakończenie transakcji przy jednoczesnym wykazaniu opłacalności projektu – opowiada Michał Sikora, ekspert z działu powierzchni przemysłowych i magazynowych w Cushman & Wakefield.

Wschodzący wschód

Dodaje, że Górny Śląsk, Wrocław czy Poznań stale przyciągają nowe inwestycje i widoczny jest tam rozwój nowych terenów. Ale gracze na rynku nieruchomości komercyjnych, w szczególności przemysłowych, coraz bardziej interesują się projektami możliwymi do realizacji na terenie Polski wschodniej.

– Rynek ten jest postrzegany jako wschodzący i coraz lepiej widać, że jego atuty przekonują do inwestowania przedsiębiorców i deweloperów. Z natury rzeczy ośrodki miejskie i gospodarcze położone na wschodzie kraju, będące dobrze skomunikowane, w szczególności z Ukrainą, zapewnią możliwość szybkiej obsługi wschodniego rynku zagranicznego. Widzimy również zainteresowanie inwestycjami w Polsce przedsiębiorców z Ukrainy chcących zabezpieczyć funkcjonowanie zagrożonych firm za granicą. Ta sytuacja na pewno będzie się rozwijać – zwraca uwagę Michał Sikora.

Dobra cena, jasny stan prawny

Bartłomiej Krzyżak, starszy konsultant w Dziale Doradztwa Inwestycyjnego firmy Savills, uważa, że choć największe transakcje gruntowe w 2015 roku będą dotyczyły gruntów pod zabudowę mieszkaniową, to jednak w sektorze komercyjnym można spodziewać się wzrostu ilości kontraktów na rynku magazynowym oraz handlowym.

– Trudno jednoznacznie wskazać, które grunty będą szczególnie atrakcyjne dla deweloperów. Na pewno uregulowana sytuacja prawna, uzbrojenie terenu oraz wyśmienita lokalizacja z uchwalonymi miejscowymi planami zagospodarowania terenu będą w pierwszej kolejności poszukiwane przez inwestorów. Dla deweloperów bardziej doświadczonych w procedurach administracyjnych kluczową rolę odgrywać będzie potencjał gruntu w relatywnie niższej niż rynkowa cenie – mówi Bartłomiej Krzyżak.

Reklama
Reklama

Także z danych Savills wynika, że dominującymi regionami, w których deweloperzy poszukują gruntów, nadal pozostają Wrocław, Górny Śląsk oraz Warszawa.

Tereny pod biura tańsze

Daniel Puchalski, dyrektor działu obsługi gruntów inwestycyjnych w firmie JLL, zwraca uwagę, że gdy na rynku najmu biur widać przesilenie, a poziom pustostanów rośnie, grunty z reguły zaczynają nieznacznie tanieć. A to w efekcie może prowadzić do zawierania nowych transakcji zakupu, z perspektywą rozpoczęcia budowy za trzy–pięć lat.

– W 2015 r. zainteresowanie inwestorów gruntami pod zabudowę biurową utrzyma się. Spodziewamy się transakcji, których przedmiotem będą grunty pod mniejsze projekty: 15–20 tys. mkw. powierzchni użytkowej biur. Ceny działek pod zabudowę biurową pozostaną stabilne – prognozuje Daniel Puchalski. – Nadal obserwujemy zainteresowanie gruntami biurowymi w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Oczywiście rynek biurowy jest znacznie spokojniejszy niż rynek gruntów pod zabudowę mieszkaniową ze względu na dynamicznie rosnącą podaż biurowców w Warszawie i poza nią. Najlepsze lokalizacje mogą cały czas liczyć na kupca.

Handel przy dworcach

Jeśli chodzi o grunty pod zabudowę handlową to – jak podaje JLL –zainteresowaniem wśród inwestorów cieszą się szczególnie tereny w miastach powyżej 50 tysięcy mieszkańców, na których można wybudować między 2–5 tys. mkw. powierzchni handlowej. Popularność zyskały też projekty łączące obiekty handlowe z obiektami użyteczności publicznej – dworcami autobusowymi i stacjami PKP.

– Bezpośrednim efektem tego zjawiska jest zainteresowanie ze strony inwestorów przetargami na zakup nieruchomości organizowanymi przez PKP czy Pocztę Polską. Inwestorzy szukają działek w miastach o niższym nasyceniu powierzchnią handlową – mówi Daniel Puchalski. Zwraca jednocześnie uwagę na ożywienie na rynku gruntów pod zabudowę hotelową. Rozwija się bowiem baza konferencyjno-kongresowa w Polsce, a w efekcie turystyka biznesowa.

Największym popytem ze strony operatorów hotelowych, poszukujących nowych lokalizacji dla swoich obiektów, cieszy się niezmiennie Warszawa, ale również Wrocław, Kraków i Trójmiasto.

Reklama
Reklama

—gb

Agata Zając koordynator ds. gruntów inwestycyjnych w JLL

Największym zainteresowaniem deweloperów magazynowych cieszą się: Wrocław, Poznań i Górny Śląsk. Ale widzimy również ożywienie w okolicach Warszawy, pomimo tego, że jest to region z jednym z wyższych poziomów pustostanów wśród głównych rynków magazynowych w Polsce. Inwestorzy szukają działek przy A2 i budowanej drodze ekspresowej S8. Po raz kolejny rynek magazynowy podąża za infrastrukturą drogową. Widzimy również ożywienie na mniejszych rynkach w Bydgoszczy, Toruniu, Szczecinie, Lublinie i Rzeszowie. Rozwija się Trójmiasto, korzystając z dostępu do portów i terminali kontenerowych oraz autostrady A1. Jednym z czynników powodujących wzrost zapotrzebowania na grunty inwestycyjne, szczególnie te objęte działalnością specjalnych stref ekonomicznych, była zmiana – z 1 lipca 2014 r. – zasad przyznawania pomocy regionalnej. Przyczyniła się ona do zwiększonego zainteresowania działkami w I półroczu. Jeżeli chodzi o zainteresowanie gruntami SSE, to warto zauważyć, że obecnie inwestowanie na tych obszarach jest bardziej wymagające ze względu na skomplikowane procedury i mogło stać się mniej atrakcyjne dla niektórych klientów produkcyjnych z powodu obniżenia progu pomocy publicznej. Nie oznacza to jednak spadku popytu na grunty: klienci produkcyjni coraz chętniej inwestują na obszarach, które nie mają statusu SSE.

Grunty inwestycyjne pod magazyny

Popyt na działki inwestycyjne pod zabudowę przemysłową, w tym w SSE, utrzyma się również w najbliższych latach. Ale nie wszystkie działki będą chętnie kupowane. ? Najdroższe grunty inwestycyjne są w Warszawie – w granicach miasta metr kwadratowy ziemi kosztuje od 350 do 550 zł. ? Bardzo ważnym trendem zaobserwowanym w 2014 r, który utrzyma się również i w tym roku, jest powrót deweloperów –  zachęconych mocnym popytem i pozytywnymi perspektywami rozwoju rynku magazynowego – do zakupów spekulacyjnych. Takiej aktywności nie było od roku 2007. ? Ciekawym zjawiskiem jest również zabezpieczanie gruntów niekoniecznie na zasadach właścicielskich: deweloperzy przygotowują banki ziemi do zrealizowania szybkiej inwestycji, nie zawsze będąc ich właścicielami. ? Firmy poszukują terenów inwestycyjnych powyżej 10 hektarów, najchętniej w przedziale od 10 do 20 ha. Działka powinna spełniać szereg oczywistych wymaganiach, czyli przede wszystkim mieć dobry dostęp do infrastruktury drogowej oraz technicznej, i najlepiej plan miejscowy. ? Podaż gruntów jest bardzo duża, ale sporym wyzwaniem dla deweloperów i doradców jest słabe przygotowanie działek i niewystarczająca wiedza właścicieli odnośnie terenu oraz brak odpowiedniej dokumentacji. ? Kupno działki bez dokumentacji to zbyt duże ryzyko dla inwestora, a przygotowanie terenu pod tym względem wymaga czasu i pracy – sprawdzenia stanu prawnego, analizy planistycznej czy sprawdzenia dostępnej infrastruktury technicznej. ? Osobnym zagadnieniem jest również kwestia struktury właścicielskiej, nierzadko rozproszonej. Analiza i odpowiednie przygotowanie wszystkich tych elementów wpływają niejednokrotnie na wydłużenie harmonogramu inwestycji.

Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama