Inwestując w pokój hotelowy na Zachodzie można liczyć nie tylko na gwarancję przychodu, ale także gwarancję ceny odsprzedaży po latach - wynika z danych Lion's Banku.
Condo po polsku
- Inwestując w Polsce w tzw. condohotel czy aparthotel można przeważnie liczyć na roczne przychody z wynajmu odpowiadające 6-9 proc. wartości kupionej nieruchomości - mówi Bartowsz Turek, analityk Lion's Banku.
Inwestycja polega na zakupie pokoju w hotelu, który później wynajmowany jest firmie zarządzającej obiektem (najem zwrotny), a z tytułu wynajmu inwestor czerpie przychody. Rentowności w tym przypadku są przeważnie 2-3-krotnie wyższe niż możliwe do zrealizowania na bankowych lokatach, a do tego właściciel pokoju może często spędzić w pokoju wakacje, płacąc za nie ułamek standardowych stawek hotelowych.
- Ceną za takie premie jest jednak ponoszone ryzyko. Trzeba bowiem mieć świadomość, że kupując w celach inwestycyjnych pokój w hotelu, partycypuje się w zyskach obiektu. Będzie to więc intratny biznes tylko wtedy, gdy hotel będzie przynosił odpowiednie zyski. - podkreśla Bartosz Turek.