Reklama

Rośnie apetyt na greckie nieruchomości

Po eleganckie wille na Chalkidiki ustawiają się kolejki bogatych zagranicznych inwestorów.

Publikacja: 12.07.2015 18:04

Rośnie apetyt na greckie nieruchomości

Foto: Fotorzepa, Maciej Kaczanowski Maciej Kaczanowski

Od wyboistych wąwozów Chalkidiki po starannie wypielęgnowane trawniki na przedmieściach Aten następuje nieuchronna zmiana. Zgrabne domy i eleganckie wille greckiej klasy średniej zmieniają właścicieli. Nie przechodzą w ręce kolejnego pokolenia, jak chcieliby właściciele, lecz przejmują je zagraniczni inwestorzy.

Podczas gdy bogaci Grecy rozważają okrojenie swoich wydatków, a nawet ucieczkę z greckiego gospodarczego bagna, wielu zagranicznych klientów ustawia się w kolejce, by kupić ich nieruchomości jako wakacyjne domy w jednym z najpiękniejszych rejonów Morza Śródziemnego.

- Na czele tej kolejki stoją bogaci Rosjanie – informują dziennikarzy „Independent" miejscowi agenci. - Większość zagranicznych klientów rozgląda się za okazją, ponieważ właśnie teraz jest najlepszy czas na zakupy. Ceny nie mogą być już o wiele niższe, a mówimy o naprawdę dużych oszczędnościach.

Niektóre wille wyceniane kiedyś na 2 mln euro, dziś są sprzedawane za 1 mln euro. Jedna z pośredniczek mówi, że wiele starych greckich rodzin sprzedaje swoje nieruchomości głównie pod przymusem. - Te domy bardzo często były własnością rodziny od pokoleń, i dziś właścicieli ogarnia smutek, gdy muszą je sprzedać -mówi agentka na łamach „Independent". - Mieli nadzieję przekazać je swoim dzieciom. Czasem zdarza się, że z domów nie korzystają, ale w większości nie stać ich na opłacenie bardzo wysokich podatków od nieruchomości.

Badanie tygodnika Bild przeprowadzone wśród greckich i rosyjskich agentów nieruchomości pokazało, że ceny nieruchomości spadły o 50 proc. od roku 2009 – Jeśli willa na greckiej wyspie Syros kilka lat temu kosztowała 1,6 mln euro, to dziś jest wystawiona na sprzedaż za jedyne 800 tys. euro – informuje jedna z greckich agentek.

Reklama
Reklama

Dodała też, że popyt na drogie nieruchomości w ciągu ostatniego roku niemal się podwoił, a najbardziej pożądane lokalizacje to przedmieścia Aten, Chalkidiki i Kreta. Największy popyt obok Rosjan tworzą Chińczycy, ale zainteresowanie greckimi nieruchomościami rośnie także wśród inwestorów z Bułgarii i Serbii.

- Rosjanie i inni obcokrajowcy, którzy tu przyjeżdżają, dobrze wiedzą czego chcą – mówi na łamach „The Independent" jedna z pośredniczek. - Ważną zaletą nieruchomości jest widok na morze. Do Chalkidiki zaś przyciąga ich zieleń tamtejszego krajobrazu.

Dodaje, że przeciętny kupiec z Rosji na ładny dom w pobliżu morza wydał od 250 do 500 tys. euro.

Bogaci kupcy ze wschodzących gospodarek poszukujący domów wakacyjnych i możliwości inwestycji w nieruchomości mają na oku inne kraje śródziemnomorskie przeżywające trudności gospodarcze, szczególnie Włochy, gdzie Rosjanie są ponownie w czołówce.

Ta tendencja ma swoje korzenie w rosyjskim kryzysie gospodarczym. Wielu bogatych Rosjan poszukuje możliwości zainwestowania swoich pieniędzy w nieruchomości za granicą.

Tymczasem włoskie wyższe klasy działają na swój sposób. W całym kraju 70 prywatnych zamków i pałaców, z których wiele było w posiadaniu starych włoskich rodów od pokoleń, jest dziś na rynku sprzedaży.

Reklama
Reklama

Krążą opowieści, że włoska arystokracja wyprzedaje obrazy, by opłacić rachunki. Jedna z florenckich agencji nieruchomości luksusowych, informuje, że włoscy arystokraci spoglądają w stronę superbogatych obcokrajowców, z których 80 proc. to Rosjanie.

Jednym z ostatnich zabytków, który trafił w obce ręce to Castello di Tavolese, pięciokondygnacyjny zamek z XIII wieku, posadowiony na 62 hektarach, i od XIII wieku należący do włoskiej rodziny Farinata degli Uberti. Zamek sprzedano za kwotę z przedziału 10 – 20 mln euro.

Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama