Reklama
Rozwiń
Reklama

Uwaga! Okazja!

To dobry czas na szukanie mieszkań przez studentów. Jak nie paść ofiarą przestępców kuszących superokazjami?

Aktualizacja: 28.07.2015 12:13 Publikacja: 28.07.2015 09:24

Uwaga! Okazja!

Foto: Fotorzepa/ Adam Burakowski

- Sierpień to okres wzmożonej aktywności na rynku najmu mieszkań. Wielu studentów zaczyna się rozglądać za lokum na kolejny rok akademicki - zwraca uwagę Marcin Krasoń, analityk Home Brokera. Jego zdaniem to dobry czas na analizę ofert. - Lepiej to zrobić teraz niż we wrześniu, bo w miarę upływu czasu wybór mieszkań jest coraz mniejszy.

Co zrobić, by wynajem mieszkania był bezpieczny? Radzi Marcin Krasoń:

Nie zostawiaj poszukiwań na ostatnią chwilę. Pierwszy błąd, który popełnia wiele osób, to odwlekanie poszukiwań. Niektórym się wydaje, że jest jeszcze sporo czasu, a ten ucieka. Idealne mieszkanie dla studenta jest doskonale zlokalizowane, jest tanie, wygodne, może pomieścić kilka osób.

Liczba tanich mieszkań na rynku jest jednak niewielka, a chętni na nie znajdują się szybko. Z upływem tygodni pozostające w ofercie mieszkania są coraz mniej idealne, a pod koniec września za dobrze zlokalizowany lokal trzeba już naprawdę sporo zapłacić. Dlatego nie warto czekać do ostatniej chwili. Lepiej zadbać o dach nad głową już w sierpniu.

Miej oczy szeroko otwarte. Upływający czas i pojawiające się na rynku nieoczekiwane okazje sprawiają, że łatwo jest stracić czujność, a wtedy można paść ofiarą oszustwa. Bo atrakcyjna oferta jest często wabikiem, który ma przyciągnąć chętnych. Należy dołożyć wszelkich starań, by zweryfikować wiarygodność wynajmującego.

Przede wszystkim należy sprawdzić, czy rzeczywiście jest uprawniony do dysponowania nieruchomością. Warto jednak pamiętać, że nie zawsze taka osoba musi być właścicielem lokalu. Potencjalny najemca ma prawo poprosić wynajmującego o udokumentowanie prawa do dysponowania mieszkaniem i jeśli wynajmujący nie ma nic do ukrycia, nie powinien mieć z tym problemu.

Reklama
Reklama

Odpowiednie dokumenty potwierdzające prawo do dysponowania lokalem (np. odpis z księgi wieczystej czy aktu notarialnego) powinny być załącznikami do umowy najmu. Także wynajmujący chce zwykle zweryfikować najemcę i nie ma w tym nic dziwnego, wszak powierza mu warte kilkaset tysięcy złotych mieszkanie.

Nie powinny więc dziwić pytania o źródło utrzymania czy kontakt z rodzicami, gdy najemcą jest student. To biznes, a w biznesie należy dbać o swoje interesy.

Podpisuj umowę. Pisemna umowa najmu jest niezwykle ważnym dokumentem i należy zadbać, by była jak najlepsza. Przede wszystkim powinna zawierać datę i miejsce zawarcia, a także dokładne oznaczenie stron podpisujących dokument.

Umowa powinna być symetryczna i sprawiedliwa, czyli tak samo chronić interesy obu stron. Warto w niej szczegółowo wypisać prawa i obowiązki najemcy i wynajmującego oraz dokładnie wskazać, kto jakie koszty ponosi w związku z utrzymaniem nieruchomości. W przypadku wątpliwości co do treści dokumentu warto skonsultować się z prawnikiem lub powierzyć sprawę sprawdzonemu, doświadczonemu pośrednikowi.

Protokół zdawczo-odbiorczy. Do umowy najmu warto dołączyć protokół zdawczo-odbiorczy, który dokładnie opisuje stan faktyczny lokalu oraz jego wyposażenia. Spisujemy m.in. elementy wyposażenia, określamy stan mieszkania.Pomocna może być dokumentacja fotograficzna, która w razie sytuacji spornej powinna pomóc rozstrzygnąć, kto ma rację.

W protokole warto zawrzeć informacje o stanie i jakości ścian, podłóg, sprzętu RTV-AGD czy armatury łazienkowej. Im więcej szczegółów, tym lepiej. Nie zapomnijmy też o stanie liczników.

Reklama
Reklama

Nie bój się kaucji. Część najemców ma obawy co do wpłacania kaucji. To pieniądze, jakie wpłaca się wynajmującemu przy podpisywaniu umowy na wypadek ewentualnych problemów z płatnościami lub zniszczeń w mieszkaniu.

Utarło się, że kaucja ma wysokość miesięcznego czynszu. Zgodnie z zasadami (powinno to być wpisane do umowy) kaucja wraca do najemcy w chwili rozwiązania umowy i wyprowadzki, pod warunkiem, że nie pojawiły się wspomniane problemy.

Pośrednikowi płać za sukces. Część najemców korzysta z usług agencji nieruchomości. Należy jednak trzymać się najważniejszej zasady: płacić pośrednikowi dopiero za znalezienie nieruchomości zgodnej z oczekiwaniami i podpisanie umowy najmu.

Kilkanaście lat temu popularny był model, w którym pośrednicy pobierali opłatę za udostępnienie bazy adresów lub umożliwienie obejrzenia mieszkania. W efekcie mogło zdarzyć się tak, że ktoś poniósł koszty, ale nie znalazł mieszkania. Należy unikać takich agencji i współpracować tylko z tymi, którym zapłacimy za efekt.

Prowizja to pieniądze nie tylko za udostępnienie bazy adresów i kontaktów z właścicielami. Pośrednik weryfikuje stan prawny nieruchomości i upoważnienie wynajmującego do dysponowania nią, zdejmując te obowiązki z poszukującego mieszkania.

Klient korzystający z usług agencji może liczyć też na pomoc prawną i wsparcie przy podpisaniu umowy najmu i załatwieniu innych formalności.

Nieruchomości
W Gdańsku wyrosną mieszkania PRS. Transakcja Cavatiny z Urban Partners
Nieruchomości
Gdzie ceny nowych mieszkań biją rekordy
Nieruchomości
W styczniu sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym nie zachwyciła
Nieruchomości
Stabilny wzrost oparty na przemyślanych decyzjach w magazynach. Tak prognozuje JLL
Nieruchomości
W styczniu utrzymał się duży popyt na kredyty hipoteczne. Padł też nowy rekord
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama