Reklama

Szybka nowela przepisów o warunkach zabudowy hamuje inwestycje

Pośpieszne zmiany w przepisach o warunkach zabudowy, jakie chce wprowadzić rząd, mogą doprowadzić do niepotrzebnego chaosu i wstrzymania inwestycji.

Publikacja: 26.08.2015 08:45

Szybka nowela przepisów o warunkach zabudowy hamuje inwestycje

Foto: www.sxc.hu

Do Sejmu trafi projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – rząd przyjął go w ubiegłym tygodniu. Ma przeciwdziałać chaotycznemu rozlewaniu się miast i przyspieszyć uchwalanie miejscowych planów. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju widzi spore szanse na to, że Sejm jeszcze w tej kadencji uchwali projekt.

Budzi to poważne obawy inwestorów, prawników i samorządowców. Choć projekt nazywany jest małą nowelizacją, to zmiany, jakie wprowadza, nie należą do niewielkich. A Sejm ma się spotkać jeszcze tylko trzy razy, ostatni raz 8 i 9 października. Prace nad projektem byłyby więc prowadzone w ekspresowym tempie.

– Takie pospieszne uchwalanie tak dużych zmian tuż przed zakończeniem kadencji Sejmu nie przyniesie nic dobrego – uważa Marek Poddany z Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Poza tym projekt nie rozwiązuje obecnych problemów ze stosowaniem tej ustawy, ogranicza jedynie wydawanie warunków zabudowy dla nowych inwestycji.

Zdaniem Marka Poddanego dużo lepsze rozwiązania przygotowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego, która od dwóch lat pracuje nad projektem kodeksu budowlano-urbanistycznego.

Reklama
Reklama

Proponuje ona wprowadzenie na terenach pozbawionych planów dla nowej zabudowy plombowej przepisów urbanistycznych.

– Byłyby to przepisy o charakterze lokalnym uchwalane przez radę gminy. Wprawdzie mała nowela przewiduje, że inwestor będzie mógł wystąpić z wnioskiem o przygotowanie planu, ale już teraz taka możliwość istnieje i nikt z niej nie korzysta – tłumaczy Marek Poddany.

Obawy mają także prawnicy i samorządowcy.

– Może dojść do paraliżu pracy rad – ostrzega Bogdan Dąbrowski, radca prawny w Urzędzie Miasta w Poznaniu. – Projekt przewiduje bowiem, że warunki zabudowy będą musiały być zgodne ze studium kierunków, a gdy takiej zgodności nie ma, trzeba będzie zasięgnąć opinii rady miasta (gminy). Każdy wie zaś, że studia są na wysokim poziomie ogólności, i dopatrzyć się niejasności między nimi a warunkami zabudowy będzie niezwykle łatwo. Tymczasem średnio rocznie Urząd Miasta w Poznaniu wydaje 1000 decyzji w sprawie warunków zabudowy, Rada Miasta ok. 200 uchwał – tłumaczy.

Oznacza to, że Rada będzie musiała wydać ok. 1200 uchwał. Według Dąbrowskiego to całkowicie zbędna i paraliżująca jej prace biurokracja. Ucierpią na tym też inwestorzy.

Projekt zawiera też dobre zmiany. Warunki mają być ważne tylko dwa lata, tak by ich treść była zgodna z rzeczywistością. Dziś taką decyzję wydaje się bezterminowo. Zdarza się więc, że po kilku latach się dezaktualizuje. Decyzja będzie musiała też zawsze zawierać uzasadnienie, nawet ta zgodna z wnioskiem stron.

Reklama
Reklama

Rząd nie chce także, by deweloperzy budowali w szczerym polu. Działka będzie musiała leżeć bezpośrednio przy drodze publicznej. Podobnie z dostępem do mediów. Deweloper nie dostanie też warunków zabudowy, jeżeli w pobliżu inwestycji w promieniu 3 km nie będzie ani przedszkola, ani szkoły.

Etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama