– Czy Fundusz Mieszkań na Wynajem zmieni mentalność Polaków? Utrwaliło się u nas przekonanie, że nieruchomość, w której się mieszka, trzeba mieć na własność – mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert Grupy Emmerson. – Fundusz Mieszkań na Wynajem ma zwiększyć dostępność nieruchomości, które mają być alternatywą dla długoletniego kredytu.
- Ekspert z Emmersona przypomina, że w ramach powstałego z inicjatywy BGK Funduszu Mieszkań na Wynajem do oferty ma trafić ok. 20 tys. lokali. Fundusz inwestuje w całe budynki.
– Początkowe informacje mówiły, że inwestycje w mieszkania na wynajem będą dotyczyć największych miast, czyli Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Łodzi i Trójmiasta – przypomina Skoczeń. – Teraz mówi się o rozszerzeniu katalogu o mniejsze miejscowości.
- Program jest adresowany do osób, które nie mają zdolności kredytowej, ale potrafią udokumentować, że stać ich na płacenie czynszu. – Umowa jest zwierana na zasadzie najmu okazjonalnego.
- Oferta funduszu była początkowo przeznaczona wyłącznie dla osób fizycznych. Od początku sierpnia jest dostępna także dla firm – informuje Skoczeń. W ofercie są na razie mieszkania w Poznaniu i Piasecznie.
– Od czasu uruchomienia programu deweloperzy zgłosili aż 800 projektów. Niemal 500 od razu odrzucono, bo nie spełniały przyjętych kryteriów – opowiada Skoczeń. – Spośród pozostałych wybrano 50, które są poddawane dalszym szczegółowym analizom.
- Głównym kryterium wyboru jest lokalizacja i dobra komunikacja. Fundusz chce mieć w swoim portfelu zarówno mieszkania w centralnych lokalizacjach, jak i w dobrze skomunikowanych osiedlach bliżej obrzeży miast.
- Ekspert Emmersona zwraca uwagę, że choć czynsze w oferowanych przez fundusz budynkach nie odbiegają od rynkowych, zgłaszają się kolejni najemcy. – Najem lokalu od państwa jest bezpieczniejszy, warunki najmu bardziej stabilne, a w lokalu można się zameldować – wskazuje Jarosław Mikołaj Skoczeń.