Reklama
Rozwiń
Reklama

Zaczyna się walka o studentów

Na rynku najmu coraz częściej pojawiają się oferty elegancko urządzonych mieszkań, które są adresowane dla studentów.

Aktualizacja: 05.09.2015 11:46 Publikacja: 05.09.2015 11:34

Zaczyna się walka o studentów

Foto: Emmerson

- Do rozpoczęcia roku akademickiego został niespełna miesiąc. To ostatni dzwonek i dla studentów, którzy nie mają jeszcze mieszkania, i dla właścicieli lokali, którzy chcą je wynająć żakom - zwraca uwagę Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert Grupy Emmerson.

Nie tylko czynsz

Ekspert podkreśla, że największym zainteresowaniem studentów cieszą się rozsądnie wycenione nieruchomości na osiedlach sąsiadujących z uczelniami oraz te w dobrze skomunikowanych miejscach. - Jednak nawet właściciele mieszkań w dobrych lokalizacjach muszą się sporo natrudzić, by wynająć je żakom - ocenia Jarosław Mikołaj Skoczeń. - Na rynku nieruchomości na wynajem dla studentów panuje bardzo duża konkurencja. Przy wyborze lokum student nie kieruje się już tylko wysokością czynszu, chociaż ta nadal jest brana pod uwagę jako pierwsza - zauważa ekspert Emmersona.

Dodaje, że na rynku najmu coraz częściej pojawiają się oferty elegancko urządzonych mieszkań, które są adresowane dla studentów. - A jeszcze kilka lat temu, gdy natknęliśmy się na taką ofertę, właściciele zastrzegali, że nie chcą studentów. Mit, że student całymi dniami śpi, a nocami urządza dzikie imprezy, dewastując mieszkanie, był dość szeroko rozpowszechniony. Dziś już nie działa. Wielu studentów łączy naukę z pracą i rozwojem kariery zawodowej, a na imprezę chodzi do modnych klubów - opowiada Jarosław Mikołaj Skoczeń.

I podkreśla, że dziś właściciele mieszkań prześcigają się w uatrakcyjnianiu oferty, by przyciągnąć takich najemców. - Korzystają nawet w usług firm zajmujących się wykańczaniem wnętrz - zauważa ekspert Emmersona.

- Wśród naszych klientów coraz częściej pojawiają się właściciele mieszkań wynajmujących je studentom. Zdają sobie sprawę, że odpowiednio zaaranżowany lokal może skusić studentów, a tym samym zagwarantować stabilizację finansową na najbliższe dziewięć miesięcy - twierdzi Wojciech Kalkowski z Emmerson Zarządzanie.

Reklama
Reklama

Analitycy podkreślają, że jeden semestr to oczywiście minimalny okres najmu. - Studenci bardzo często rezerwują mieszkanie także na wakacje, umawiając się z wynajmującym na niższy czynsz obowiązujący podczas ich trzymiesięcznej nieobecności. Czasami też właściciele idą na rękę studentowi i całkowicie rezygnują z opłat w wakacje, byle tylko nie musieć od nowa szukać chętnych na swoje mieszkanie - opowiada Skoczeń.

Nowe czy używane

Zdaniem eksperta z Emmerson Zarządzanie, wszystko zależy od budżetu właściciela oraz od tego, czy mieszkanie jest w stanie deweloperskim czy z rynku wtórnego. - Mając nowe mieszkanie należy z góry założyć, że poczynione w nim inwestycje nie zwrócą się po pierwszym roku wynajmu. Przy wykończeniu mieszkania najwięcej pieniędzy pochłaniają kuchnia i łazienka. Sprzęt AGD jest absolutnym minimum, który trzeba kupić - mówi Wojciech Kalkowski.

Dodaje, że pozostałe pomieszczenia trzeba urządzić jak najbardziej funkcjonalnie. Do wszystkich trzeba wstawić meble. Jak zauważa Wojciech Kalkowski, mieszkania z rynku wtórnego oznaczają mniejsze nakłady inwestycyjne. Są już często wyposażone w podstawowe meble i sprzęt AGD.

- Nie wolno jednak zapominać o nowszym wyposażeniu oraz pomalowaniu ścian - radzi Wojciech Kalkowski. Dodaje, że meblując mieszkanie trzeba przyjąć, ilu studentów u nas zamieszka. - Jeżeli mamy do zaoferowania kawalerkę, nie należy się spodziewać, że wynajmą ją więcej niż dwie osoby. Przy dwupokojowym mieszkaniu wszystko zależy od metrażu pomieszczeń, ale z reguły możemy liczyć na dwóch do czterech najemców - mówi Kalkowski. - Do zakładanej liczby studentów trzeba dostosować liczbę łóżek, biurek i szafek. Przed każdym wynajmem ważne jest także odświeżenie mieszkania. Trudniej jest wynająć lokal, gdy ściany noszą na sobie wyraźne ślady poprzednich lokatorów.

Ale, jak mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, przygotowując mieszkanie dla studenta nie należy też popadać ze skrajności w skrajność i wykańczać lokalu w wysokim standardzie. - Oczywiście takie mieszkanie dużo szybciej znajdzie lokatorów, lecz poczynione inwestycje mogą się zwrócić dopiero po kilku latach - wyjaśnia ekspert z Emmersona. - Naturalnie można pomyśleć o dodatkowym wyposażeniu, takim jak telewizor czy nawet kino domowe, ale trzeba też być świadomym, że nadal pierwszym kryterium wyboru będą cena oraz lokalizacja. Na dodatkowe wyposażenie mogą się pokusić właściciele mieszkań w mniej atrakcyjnych lokalizacjach, które przekonują do siebie stawką wynajmu i wyższym standardem - zauważa.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama