O dostępności mieszkań mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl:
Wiele analiz dotyczących podwyżek cen mieszkań oraz ich dostępności koncentruje się na sześciu metropoliach - na Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu oraz Gdańsku. To w tych miastach skupia się ok. połowy obrotu lokalami.
Ważną rolę odgrywają również rynki regionalne w pozostałych miastach wojewódzkich. Ich aktywizacja związana ze spadkiem bezrobocia i wzrostem wynagrodzeń jest istotną przyczyną rekordów dotyczących liczby sprzedawanych mieszkań. Warto zdawać sobie sprawę, że w mniejszych miastach wojewódzkich ceny lokali szybko rosły przez ostatnie kwartały. Nasi eksperci sprawdzili, czy za tymi wzrostami nadążały pensje.
Przed sprawdzeniem zmian dostępności cenowej mieszkań z mniejszych miast warto się dowiedzieć, jak na takich rynkach rosły ceny. Długookresowe wzrosty cen 1 mkw. lokali w dziesięciu miastach są dobrze widoczne na dołączonym wykresie.
Przedstawia on łączne zmiany dotyczące nowego i używanego metrażu na terenie następujących ośrodków miejskich: Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin oraz Zielona Góra.
Informacje wskazują, że w całym analizowanym okresie (I kw. 2013 r. - II kw. 2019 r.) średnie ceny używanych mieszkań podążały za stawkami notowanymi na rynku pierwotnym. Przyspieszenie tempa wzrostów stało się widoczne w II kw. 2017 r. Od tamtego czasu do II kw. 2019 r. nowe mieszkania w dziesięciu mniejszych miastach wojewódzkich podrożały o 19 proc.
Analogiczny wzrost dotyczący kosztów zakupu używanych mieszkań wyniósł 22 proc. Takie wzrosty o mniej więcej jedną piątą (19 - 22 proc.) w ciągu dwóch lat można ocenić jako bardzo szybkie.
Informacje z tabeli odpowiadają natomiast na pytanie, w których mniejszych miastach wojewódzkich wynagrodzenia nadążały za rosnącymi kosztami zakupu mieszkań (od I kw. 2016 r. do II kw. 2019 r.).
Zestawienie prezentuje również sytuację w sześciu metropoliach. Tym razem największą uwagę warto jednak zwrócić na mniejsze miasta. Wśród nich pozytywnie wyróżniają się Kielce. W tym mieście średnia dostępność mieszkania (nowego i używanego) za przeciętne wynagrodzenie netto z sektora przedsiębiorstw wzrosła bowiem o 8 proc. Istotny wzrost (+4 proc.) był widoczny również w Bydgoszczy.
Pod względem zmian dostępności cenowej mieszkań, znacznie gorzej przedstawia się sytuacja Białegostoku (-5 proc.), Katowic (-7 proc.), Lublina (-12 proc.), Łodzi (-12 proc.), Opola (-6 proc.) i Szczecina (-13 proc.). Pozytywnym zaskoczeniem jest natomiast wynik Rzeszowa. Jeżeli porównamy cenową dostępność mieszkań z I kw. 2016 i II kw. 2019 roku, to okaże się, że nie doszło do praktycznie żadnych zmian.
Taka sytuacja tłumaczy bardzo dobre wyniki dotyczące sprzedaży nowych mieszkań w Rzeszowie. Spory spadek dostępności cenowej mieszkań kładzie się natomiast cieniem na perspektywach rynku mieszkaniowego w Łodzi, Lublinie i Szczecinie.