Reklama

Mniej na ogrzewanie

Właściciel przeciętnego domu zaoszczędzi na ogrzewaniu przynajmniej kilkaset złotych.

Aktualizacja: 21.12.2016 10:23 Publikacja: 21.12.2016 09:59

Z wyliczeń Open Finance wynika, że w Warszawie dotychczasowe zapotrzebowanie na energię cieplną było o ponad 8 procent niższe niż średnio w latach 1980 - 2004. Co to oznacza dla portfela właściciela?

- Jeśli sezon grzewczy pozostanie łagodny, to za ogrzewanie zapłacimy wyraźnie mniej. Jeśli ktoś jest właścicielem 50-metrowego mieszkania w nieocieplonej wielkiej płycie, musi się przygotować na wydatek prawie 2,5 tys. zł, czyli o 220 zł mniej, niż gdyby zima nie obchodziła się z nami łagodnie - mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Wylicza, że jeszcze więcej mogą zaoszczędzić posiadający 150-metrowy dom z lat 90. Jeśli zima będzie łagodna, za ogrzewanie gazem trzeba będzie zapłacić 4,3 tys. zł (o 380 zł mniej), przy ogrzewaniu elektrycznymi grzejnikami akumulacyjnymi - 6,3 tys. zł (550 zł mniej), wykorzystując węgiel - około 3 tys. zł (ponad 260 zł mniej), a korzystając z usług przedsiębiorstwa grzewczego - niecałe 3,3 tys. zł (290 zł mniej).

- Niestety fakt, że aktualny sezon grzewczy jest mniej wymagający niż zwykle, nie znaczy że rachunki za ciepło będą niższe niż rok temu - mówi Bartosz Turek . -Wszystko dlatego, że poprzedni sezon - 2015/16 - był wyjątkowo łagodny. Póki co nasze domy i mieszkania wymagały więc mniej ciepła niż wynikałoby z klimatu, ale rok wcześniej wymagały go znacznie mniej. W efekcie zużycie opału może być obecnie o prawie 13 proc. wyższe niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Z drugiej strony za samą tonę węgla czy metr sześcienny gazu trzeba zapłacić mniej niż w poprzednim sezonie grzewczym. Najświeższe dane GUS (za październik 2016 r.) sugerują, że metr gazu kosztuje dziś o 6,6 proc. mniej niż przed rokiem. Stawki za energię elektryczną i opał tylko nieznacznie się zmniejszyły (odpowiednio o 1,5 proc. i 1,2 proc.). Jedynie za energię cieplną z sieci płacić trzeba przeciętnie o 0,3 proc. więcej.

Reklama
Reklama

- Oczywiście trzeba pamiętać, że przed nami jeszcze prawie pięć miesięcy korzystania z kaloryferów, w tym jeden statystycznie najchłodniejszy (styczeń). Wiele może się więc jeszcze zmienić - podkreśla analityk Open Finance.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama