- Systemy orzekania o niepełnosprawności się nawzajem nie widzą, czasami się nawet nie honorują, czyli dla dwóch systemów orzeczenia nie są kompatybilne i mogą być wydawane niezależnie – powiedziała ekspertka.

- Opiekunowie chcieliby mieć wszystko dostępne w jednym dokumencie, w jednym miejscu i na podstawie dogłębnej diagnozy sytuacji tej osoby i jej funkcjonowania - dodała.

 

Zdaniem prezes obecne orzecznictwo oparte jest na bardzo medycznym postrzeganiu człowieka.

 

- Określane jest to, do czego osoba niepełnosprawna nie jest zdolna, czego nie potrafi a powinno być wyszczególnione to, do czego jest zdolna i to, jakiego wsparcia potrzebuje, by zwiększyć swoje umiejętności i kompetencje - wyjaśniła.

 

- Obecny system tego nie wychwyca.

 

Według ekspertki oznacza to, że często orzeczenia są nieadekwatne do obecnej sytuacji osoby niepełnosprawnej.

Zima-Parjaszewska w #RZECZoPRAWIE