Wioska Suji Xincun została objęta kwarantanną, po tym jak 6 sierpnia potwierdzono iż zmarły w ubiegłą niedzielę mężczyzna był zakażony dżumą i to właśnie ta choroba przyczyniła się do jego śmierci.
Bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny była niewydolność układu krążenia. Władze nie podają w jaki sposób mężczyzna zakaził się dżumą.
W związku z wykryciem przypadka dżumy domy w wiosce Suji Xincun mają być dezynfekowane codziennie. Wszystkich mieszkańców wioski przebadano na obecność bakterii dżumy - badania dały wynik negatywny. Mimo to 35 osób, które miały bliski bezpośrednim lub pośredni kontakt ze zmarłym, objęto kwarantanną.
To drugi przypadek dżumy wykryty w tym roku w Chinach (pierwszy śmiertelny). Poprzedni przypadek wykryto w lipcu, również w Mongolii Wewnętrznej.
Dżuma wywoływana jest przez bakterię przenoszoną przez pchły i zakażone zwierzęta.
W maju 2019 roku dwie osoby zmarły na dżumę w Mongolii - ustalono, że zaraziły się nią jedząc surowe mięso świstaka. Mongołowie wierzą, iż zjedzenie surowego mięsa świstaka chroni przed chorobami.
W XIV wieku epidemia dżumy (nazywanej też czarną śmiercią) doprowadziła do śmierci ok. 50 mln osób w Afryce, Azji i Europie.
W XIX wieku epidemia dżumy w Chinach i Indiach doprowadziła do śmierci ponad 12 mln osób.
Na Madagaskarze, w wyniku pojawienia się ogniska dżumy w 2017 roku, w związku z zarażeniem się tą chorobą zmarło ponad 300 osób.
Obecnie dżuma jest w większości przypadków uleczalna - do terapii chorych wykorzystuje się antybiotyki.
Według WHO co roku dżumą zaraża się od 1000 do 2000 osób.
W Chinach od 2009 do 2019 roku wykryto 31 przypadków dżumy i 12 zgonów z powodu tej choroby.