Poufną ugodą przyjętą 10 września przez rady fundacji TiVi i Solkomtel w Liechtensteinie zakończył się spór o władzę w imperium zbudowanym przez Zygmunta Solorza. W piątek akcje Cyfrowego Polsatu i Zespołu Elektrowni PAK – najważniejszych firm z tego imperium – zaczęły dzień od wzrostów. Mocniej zyskiwały walory energetycznej grupy. Z samego rana Cyfrowy Polsat ogłosił największą inwestycję w polskiej telekomunikacji komórkowej. 

Czytaj więcej

Ugoda w rodzinie Solorza poruszyła GPW. Akcje ZE PAK mocno w górę

Były sygnały, że konflikt dobiega końca

Analitycy nie spodziewali się, aby wzrosty notowań były istotne. – Ugoda to potwierdzenie wcześniejszych sygnałów wskazujących, że okres konfliktu wewnątrz rodziny dobiegł końca. Kurs Cyfrowego Polsatu znajduje się już kilkadziesiąt procent powyżej poziomów notowanych w pierwszej fazie konfliktu – ocenił w piątek w korespondencji z „Parkietem” Maciej Bobrowski, szef analityków BDM, odnosząc się do okresu, w którym pojawiły się pierwsze doniesienia medialne o konflikcie. W podobnym tonie wypowiadali się też Piotr Raciborski, analityk domu maklerskiego Wood&Company, czy Paweł Puchalski z Erste BM. 

Foto: Parkiet

Część rynku uważa, że jednomyślnie ogłoszona ugoda ma znaczenie. Pozwala mieć przekonanie, że biznesowe decyzje młodego pokolenia rodziny Solorzów-Żaków nie będą torpedowane. „Osiągnięte porozumienie określa na przyszłość zasady zarządzania majątkiem rodzinnym oraz w pełni przywraca jedność, pełną zgodę oraz wspólnotę celów w rodzinie – w szczególności w odniesieniu do przyszłości grupy Polsat Plus oraz ZE PAK, zbudowanych przez Zygmunta Solorza” – poinformowała rodzina Solorzów-Żaków w oświadczeniu.

Piotr Muszyński: rynek i giełda czekali na porozumienie

– To na pewno  znakomita wiadomość dla wszystkich – skomentował ugodę Piotr Muszyński, członek rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu. Muszyński to b. wiceprezes Orange Polska, a obecnie prezes grupy FixMap konsolidującej operatorów światłowodowych. Wskazał na kilka aspektów ugody. Przypomniał, że Zygmunt Solorz budował biznes rodzinny i zawsze wspierał swoje dzieci świadomie dążąc do sukcesji i zagwarantowania grupie ciągłości właścicielskiej i zarządczej. – Dzieci zawsze były czynnie zaangażowane w tę wizję, a zespół menedżerski jest skrajnie lojalny wobec właścicieli i koncepcji sukcesji widząc w tym swój sukces zawodowy i osobisty – ocenia  Muszyński. – Rynek – giełda, klienci – czekali na porozumienie, mając świadomość paraliżu w organizacji i ograniczonej perspektywy rozwoju – uważa Muszyński.

Foto: Parkiet

Do ugody doszło na krótko przed planowanym ogłoszeniem nowej strategii Cyfrowego Polsatu przygotowującego się do refinansowania wielomiliardowego zadłużenia. Banki finansujące grupę były żywotnie zainteresowane rodzinnym sporem i – jak pisaliśmy – na pewnym etapie domagały się aranżacji osobistego spotkania z Zygmuntem Solorzem. 

Zielona energia może zostać w grupie

Jak słyszymy, strategia Cyfrowego Polsatu może zostać ogłoszona w październiku. Analitycy obstawiali do tej pory najczęściej, że Cyfrowy Polsat wycofa się lub zmniejszy ekspozycję na sektor energetyczny i deweloperski. Grupa weszła w te branże w 2021 r., ogłaszając Strategię 2023+.

– Poprzednia strategia, przynajmniej z obecnej perspektywy, ma bardzo negatywny wpływ na wycenę grupy. Wyniki segmentu zielonej energii pozostają słabe, a równocześnie Cyfrowy Polsat zmaga się z rosnącymi kosztami technicznymi, będącymi pokłosiem sprzedaży kilka lat temu infrastruktury masztowej i wież telekomunikacyjnych – mówi Bobrowski. – Czekamy zatem na wyniki strategicznego przeglądu aktywów oraz prezentację założeń nowej strategii – dodaje specjalista.

Foto: Parkiet

Przy okazji ogłoszenia ugody rodzina podała, że biznes jest „w pełni bezpieczny, niepodzielny i przygotowany na dalszy rozwój”. – Nie przywiązuję do tego zdania dużej wagi. Bardziej odebrałem to jako niepodzielność, czy jednomyślność właścicielską niż odniesienie do struktury grupy – komentuje Raciborski.

– W strategii zakładam ogłoszenie chęci sprzedaży części aktywów. Prawdopodobne wydaje się, że będzie to dotyczyć biznesu wodorowego i nieruchomości. Wcześniej uważałem też, że sprzedaż segmentu zielonej energii jest możliwa, ale teraz wydaje mi się, że spółka wiąże z nim dalsze plany, więc nie jest to dla mnie oczywiste – mówi Raciborski.

Rusza budowa nowej sieci 5G Plusa 

– Strategia Polsatu to strategia rozwoju i nadrobienia w sprinterskim tempie zaległości ostatnich dwóch lat – uważa  Muszyński. Jego zdaniem właśnie tak należy interpretować porozumienie z hiszpańską grupą Cellnex, które grupa Cyfrowy Polsat ogłosiła w piątek rano.

W porozumieniu chodzi o rozłożoną w czasie wymianę i zakup nadajników 5G, z których korzysta Polkomtel, operator sieci Plusa. Według Cyfrowego Polsatu będzie to największy projekt inwestycyjny w historii polskiej telekomunikacji. Liczb – poza 5 tys. nadajników, o które ma urosnąć do 2041 r. sieć używana przez Plusa – nie podano.

Foto: Parkiet

Jednak na podstawie szacunków branżowych, można ocenić, że (będące po stronie Hiszpanów) inwestycje wyniosą blisko 4 mld zł. Sprzęt dostarczą Nokia i Ericsson, wyłonione w przetargu. Polkomtel będzie ponosić te koszty stopniowo, płacąc co miesiąc za dostęp do sieci. Jak przekazał nam Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji, w początkowym etapie grupa spodziewa się kilkuprocentowego wzrostu kosztów infrastruktury w skali roku.

Ponieważ podpisany z Cellneksem aneks do wieloletniej umowy przewiduje, że nowe nadajniki mogą być wieszane na tych samych masztach co urządzenia Playa, jednostkowy koszt dostępu do lokalizacji będzie dla telekomów tańszy.

Zdaniem Muszyńskiego do końca roku rynek zobaczy jeszcze inne działania grupy Cyfrowego Polsatu podobnego typu.

Historia sporu w pigułce

Konflikt w rodzinie Solorzów-Żaków ujawniła we wrześniu 2024 r. „Gazeta Wyborcza”. Opisała pismo dzieci Zygmunta Solorza do menedżerów grupy Cyfrowego Polsatu. Dzieci przestrzegały przed wykonywaniem poleceń osób, które według nich nie były do tego uprawnione oraz oceniły, że dobro firm może być zagrożone. Tobias Solorz, Piotr Żak i Aleksandra Żak wyrażali też troskę o pogarszający się stan zdrowia Zygmunta Solorza i alarmowali, że nie mają z nim bezpośredniego kontaktu. Utrudniać go miała Justyna Kulka – przedstawiana jako przyczyna całego zamieszania. 

Konflikt z pełną mocą wybuchł na początku sierpnia 2024 r. Jego clue była władza w imperium zbudowanym przez Zygmunta Solorza, a konkretniej kierownictwo w fundacjach TiVi i Solkomtel, które założył w Liechtensteinie, a które kontrolują Cyfrowy Polsat wraz z Telewizją Polsat i siecią komórkową Plus i ZE PAK. Należące do fundacji akcje Cyfrowego Polsatu i ZE PAK warte są około 7 mld zł.

2 sierpnia 2024 r. miliarder podpisał dokumenty, przekazując zarządzanie w fundacjach dzieciom za swojego życia. Dzień po, pod wpływem żony i zaufanego prawnika chciał się wycofać. O to, czy miał podstawy, rozegrał się dwuletni sądowy proces, w trakcie którego opinia publiczna mogła zobaczyć osłabionego chorobą miliardera z trudem formułującego zdanie, usłyszeć, jak jego syn mówi do niego per pan, dowiedzieć się, że ojciec doniósł na dzieci do prokuratury, a władze spółki, którą zbudował miały dowody, że próbował wrogo przejąć jej majątek.

– Jestem w pełni spokojny o przyszłość grupy, wiedząc, że jej prezesem jest mój syn Piotr Żak, a jego rodzeństwo, Tobias Solorz i Aleksandra Żak, aktywnie działa w radach nadzorczych – oświadczył w czwartek Zygmunt Solorz.

– Zawarcie ugody z naszym tatą oraz jego małżonką Justyną Kulką przynosi nam ogromną ulgę. Nasze działania od początku wynikały z odpowiedzialności i głębokiego szacunku dla wszystkiego, co zbudował przez ponad trzy dekady. Naszym priorytetem pozostaje ochrona tego dorobku oraz jego dalszy, ambitny i stabilny rozwój – zapewnili Tobias Solorz, Piotr Żak i Aleksandra Żak.

Nieoficjalne i oficjalne informacje

Wojna w rodzinie trwała praktycznie tyle, co sądowa procedura w Liechtensteinie. W lipcu zapadł wyrok Sądu Konstytucyjnego, do którego Solorz skierował się po przegranej apelacji z grudnia 2025 r. Sąd Konstytucyjny nie uchylił wcześniejszych wyroków, choć przyznał, że konstytucyjne prawa procesowe miliardera zostały naruszone. Już w sierpniu „Super Express” opublikował relację z 70. urodzin Zygmunta Solorza wraz ze zdjęciami całej rodziny i informacją, że nastąpiła zgoda. 

Według naszych informacji, w miniony czwartek rady fundacji zatwierdziły rodzinną ugodę. Szczegółów nie zdradzono. Rodzina podała, że miliarder zgodził się zrezygnować z aktywnego zaangażowania w bieżącą działalność spółek należących do grup TiVi i Solkomtel.  Uzyskał też honorowe stanowisko „przewodniczącego grupy Polsat Plus”, a dzieci mogą korzystać z jego wsparcia w roli doradcy.

Wiadomo jednak, że na ostatniej prostej prawnicy spierali się o prawa weta, czy też kontrasygnaty do decyzji rad fundacji, które przysługiwały miliarderowi. Z nieoficjalnych, ale potwierdzonych informacji wynika, że twórca Polsatu zachował prawo kontrasygnaty w sytuacji, gdyby majątek fundacji był sprzedawany poniżej wartości. 

Według naszych informacji Zygmunt Solorz i Justyna Kulka nie wrócą do władz spółek, z których zostali usunięci po tym, jak dzieci miliardera przejęły władzę w fundacjach po sądowych wyrokach. Nie uzyskają też wynagrodzenia czy rekompensat.

Sąd w Liechtensteinie w 2024 r. wprowadził do fundacji TiVi i Solkomtel kuratora. Kurator jest w nich do tej pory, ale ugoda sprawi, że z czasem się to zmieni. Rodzina zobowiązała się, że zakończy wszelkie postępowania sądowe i administracyjne. To ma potrwać. Jak potwierdziliśmy, ugoda objęła też sprawę znanego prawnika – Jarosława Grzesiaka, b. doradcę Zygmunta Solorza, który stanął w sporze po stronie dzieci, a którego miliarder pozwał za naruszenie tajemnicy adwokackiej.