Wychodzący od ponad 100 lat magazyn National Geographic, należący obecnie do Walt Disney Co., zwolnił w ostatnim tygodniu czerwca ostatnich pozostałych stałych autorów. Tak przynajmniej twierdzą odchodzący pracownicy, którzy podzielili się swoją historią na Twitterze.
„Dziś jest mój ostatni dzień w National Geographic” – napisał były autor tekstów naukowych Michael Greshko.
„Moi koledzy i ja mieliśmy niewiarygodne szczęście, że byliśmy ostatnim zespołem stałych autorów” – wtórowała mu Nina Strochlic.
National Geographic to wciąż niezwykle poczytny magazyn, który na koniec 2022 roku miał ponad 1,7 mln prenumeratorów w USA. Zwolnienie stałych autorów w ma nie przeszkadzać w wydawaniu kolejnych, comiesięcznych numerów.
- Zmiany kadrowe nie zmienią naszej zdolności do wykonywania tej pracy, ale raczej dadzą nam większą elastyczność w opowiadaniu różnych historii i spotykaniu się z naszymi odbiorcami tam, gdzie się znajdują na wielu naszych platformach. Wszelkie insynuacje, że ostatnie zmiany wpłyną negatywnie na magazyn lub jakość naszego opowiadania, są po prostu błędne – mówił CNN rzecznik prasowy magazynu.
Czytaj więcej
Walt Disney porzucił plany zainwestowania prawie 867 milionów dolarów w budowę nowego kampusu korporacyjnego na Florydzie.
Wielu czytelników skomentowało wypowiedzi byłych już pracowników National Geographic. Wśród przytłaczającej większości głosów życzących powodzenia i dziękujących za artykuły pojawiły się też takie, w których ostro skrytykowano decyzję magazynu i jego właściciela Walt Disney Co.