Gros wydawców celuje z premierami w czwarty kwartał z uwagi na gorący okres świąteczny i noworoczny. – Liczba sprzedanych wtedy gier, konsol, komputerów i gadżetów przebija wielokrotnie inne miesiące, generując ogromne obroty i to tuż przed szkicowaniem budżetów na kolejny rok – potwierdza Łukasz Kowalczyk, specjalista ds. marketingu w Ice Code Games.
Co planują studia
Miesiące letnie są dla branży z reguły spokojniejsze nie tylko ze względu na sezon urlopowy, ale też z uwagi na przygotowania do jesiennych premier.
– Natomiast dla nas w tym roku będzie to intensywny czas, przede wszystkim w związku z premierą dodatku „Outriders Worldslayer”, która zaplanowana jest na 30 czerwca – mówi Mateusz Kirstein, współzarządzający studiem w People Can Fly.
Z kolei Ten Square Games pod koniec lata planuje oddać graczom do przetestowania „Fishing Masters”.
– Również nasze nowe tytuły w Rortos i Gamesture, jak „Wings of Heroes” i „The Gang”, mają obiecujące pierwsze wyniki. Najbliższe miesiące będą bardzo intensywne dla wszystkich spółek z grupy – zapowiada Maciej Zużałek, prezes Ten Square Games. Deklaruje, że spółka będzie pamiętać też o fanach swoich największych tytułów („Fishing Clash” i „Hunting Clash”). – Czeka ich sporo nowych atrakcji, choćby na początku lipca z okazji jednego z kluczowych amerykańskich świąt – sygnalizuje prezes.
Dariusz Wolak, odpowiadający za relacje inwestorskie w 11 bit studios, potwierdza, że wakacyjny kwartał w branży jest tradycyjnie najsłabszy, jeśli chodzi o wolumeny sprzedawanych gier, i nic nie wskazuje na to, żeby w tym roku miało być inaczej. Szczególnie że po dwóch pandemicznych latach w tym roku nie będziemy już musieli zmagać się z obostrzeniami i zakazami. 11 bit studios latem planuje rozpocząć kampanię marketingową gry „Vitriol”, czyli jednego z tytułów wydawniczych spółki.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
– Mamy nadzieję, że trailer, który pokażemy, spotka się, podobnie jak i sama gra, z dużym zainteresowaniem fanów. Sporo będzie też działo się jesienią, gdy przejdziemy do kolejnych etapów kampanii marketingowej „Frostpunka 2” – zapowiada przedstawiciel 11 bit studios.
Targi na horyzoncie
Fani gier AAA (dużych, wysokobudżetowych) oczekujący kolejnych premier będą musieli uzbroić się w cierpliwość.
– Albo mogą udać się na jedno z wielu wydarzeń branżowych, aby móc zagrać w swoje ulubione tytuły na wiele tygodni przed ich premierą. Największym wydarzeniem tego lata mają być targi Gamescom – wskazuje Piotr Kurkowski, prezes Fallen Leaf. Wielu producentów i wydawców planuje pojawić się na targach ze swoimi produkcjami, więc w okolicach tego wydarzenia możemy spodziewać się wysypu przede wszystkim mniejszych tytułów.
– To pierwszy Gamescom po pandemii, który odbędzie się w stacjonarnej formule, dlatego my też nie mogliśmy go przegapić. Pojawimy się tam z budką naszej niedawno zapowiedzianej gry „Urban Venture” – informuje Marcin Jaśkiewicz, prezes studia Simteract. Na Gamescom szykuje się też Klabater.
– Najważniejszym projektem, nad którym pracujemy, jest kolejna gra produkcji własnej „Moonshine Inc.” – mówi Michał Gembicki, członek zarządu Klabatera.
Wśród najciekawszych globalnych premier, które wkrótce trafią na rynek, wymieniany jest m.in. „Stray”.
– To gra, w której gracz może wcielić się w kota poruszającego się po mieście zamieszkanym przez roboty – mówi Wiktor Szymański, szef studia Weird Fish.
Dużo ciekawych gier można znaleźć przez cały rok w segmencie indie (gry niezależne).
– W tym miesiącu możemy zagrać już w spektakularną i innowacyjną „Neon White”, a za rogiem dodatek do przepięknego i brutalnie trudnego „Cuphead” – wskazuje Jakub Radkowski, członek zarządu Different Tales.
Wakacje to dobry moment na wydanie gry indie, bo zawsze łatwiej się przebić z mniejszym budżetem marketingowym, kiedy nie ma dużych tytułów.
– Wakacje to również czas wyprzedaży i promocji, czyli prawdziwych okazji dla graczy – podsumowuje Tomasz Mazur, prezes Forestlight Games.