Meksyk podpisał porozumienie z firmą Johnson & Johnson oraz chińskimi firmami CanSino Biologics Inc i Walvax Biotechnology Co Ltd - poinformował minister spraw zagranicznych Meksyku Marcelo Ebrard.
Ebrard zapowiedział, że testy kliniczne szczepionek w Meksyku odbędą się między wrześniem a styczniem - w zależności od tego kiedy zgodę na to wyda meksykańska agencja ds. żywności i leków.
Minister tłumaczył, że celem testów jest zapewnienie Meksykowi dostępu do szczepionki na COVID-19, w związku z rosnącym niepokojem spowodowanym "szczepionkową dyplomacją".
- Tym co niepokoi prezydenta (Andresa Manuela) Lopeza Obradora jest to, żebyśmy mieli (szczepionkę) na czas - podkreślił Ebrard.
MSZ Meksyku poinformowało, że chińskie firmy, z którymi kraj podpisał umowę ws. testów szczepionki są zainteresowane produkcją ewentualnej szczepionki w Meksyku na potrzeby rynku w Ameryce Łacińskiej.
Obecnie na całym świecie trwają prace nad ponad 150 potencjalnymi szczepionkami na COVID-19. 25 z tych szczepionek weszło w fazę testów klinicznych na ludziach - wynika z danych WHO.
We wtorek Rosja poinformowała o zarejestrowaniu pierwszej na świecie szczepionki na COVID-19, którą ochrzciła "Sputnik V".
Wiceszef resortu zdrowia Meksyku, Hugo Lopez-Gatell przyznał, że jest zaskoczony doniesieniami o rosyjskiej szczepionce. Dodał, że rząd "poczeka na więcej informacji" przed podjęciem decyzji ws. jej ewentualnego zakupu.
Meksyk jest drugim - po Brazylii - najciężej dotkniętym przez pandemię koronawirusa SARS-CoV-2 krajem Ameryki Łacińskiej.
Jak dotąd w Meksyku wykryto 492522 zakażenia koronawirusem i 53929 zgonów na COVID-19.