Z racji tego, że objawy grypy są podobne do objawów COVID-19 (gorączka, kaszel, bóle mięśni) nałożenie się na siebie kolejnego uderzenia epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 i szczytu sezonu grypowego stwarzałoby trudności przy właściwym diagnozowaniu zakażonych, a także - wobec faktu, że część zakażonych wirusem grypy również wymaga hospitalizacji - zwiększyłoby dodatkowo presję na system ochrony zdrowia.

Jak obecnie wygląda w Polsce sytuacja jeśli chodzi o zachorowania na grypę? PZH Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego udostępnia obecnie dane do 22 grudnia włącznie - wynika z nich, że w ciągu miesiąca (od 23 listopada do 22 grudnia) grypą zakaziło się w Polsce 205 038 osób.

W analizowanym okresie najwięcej zachorowań na grypę stwierdzono między 23 a 30 listopada - wówczas zakażenie grypą wykryto u 61 307 osób.

Między 1 a 7 grudnia wykryto 50 066 zakażeń wirusem grypy.

Między 8 a 15 grudnia liczba wykrytych zakażeń wyniosła 53 866.

Z kolei między 16 a 22 grudnia w Polsce wykryto 39 799 zakażeń wirusem grypy.

Z powodu zakażenia się grypą między 23 listopada a 22 grudnia do szpitali trafiły łącznie 424 osoby.

Między 23 listopada a 22 grudnia nie stwierdzono w Polsce ani jednego zgonu z powodu zakażenia wirusem grypy.

W tym samym okresie w Polsce - jak wynika z danych podawanych codziennie przez Ministerstwo Zdrowia - koronawirusem zakaziły się 338 192 osoby, zmarło 12 009 osób chorych na COVID-19.

Między 23 listopada a 22 grudnia liczba chorych na COVID-19 w szpitalach ani razu nie spadła poniżej 18 tysięcy.