Jej zdaniem taka decyzja może zachęcić wahających się dotychczas do zaszczepienia się szczepionką mRNA powstałą przy współpracy amerykańskiego koncernu i niemieckiej firmy biotechnologicznej.
"Jesteśmy o krok bliżej na drodze do zmiany kierunku pandemii w USA" - podsumowała.
Sondaż przeprowadzony przez Kaiser Family Foundation w czerwcu wskazywał, że 3 na 10 niezaszczepionych, dorosłych Amerykanów, byłoby bardziej skłonnych do szczepienia na COVID-19, gdyby szczepionka została przez FDA zarejestrowana w regularnym, a nie awaryjnym trybie.
Dopuszczenie szczepionki do użycia w regularnym trybie może też sprawić, że pracodawcy w USA zaczną domagać się od pracowników szczepienia się na COVID-19.
Od 20 września w USA mają ruszyć szczepienia trzecią dawką szczepionki Pfizer/BioNTech - ma to wzmocnić odporność Amerykanów wobec szerzenia się w kraju wariantu Delta koronawirusa SARS-CoV-2.
Oprócz szczepionki Pfizer/BioNTech w USA dopuszczono też do użycia (w trybie awaryjnym) szczepionki Moderny i Johnson&Johnson.