Reklama
Rozwiń
Reklama

Jak paw wpadł w staw - recenzja książki

„Jak paw wpadł w staw" to zabawna opowieść o narcystycznym pawiu.

Aktualizacja: 22.12.2011 12:36 Publikacja: 22.12.2011 08:00

Jak paw wpadł w staw - recenzja książki

Foto: materiały prasowe

Reprint doskonałych, malarskich ilustracji Józefa Wilkonia z 1966 roku i nowy tekst na kanwie opowieści Stanisława Szydłowskiego "Przygoda pewnego pawia" wydany został właśnie w nowej szafie graficznej.

Paw zaś dumnie uniósł skroń,


stroszy kuper, majta nogą


Reklama
Reklama

i wytęża wzrok nad wodą,


gdzie odbicie jego boskie


jakiś wróbel trąca noskiem.

Reklama
Reklama

Takie życie wiedzie ptak, dopóki nie wpadnie w staw. Nadal jest jednak sobą oczarowany, nawet gdy idzie na dno, nie może wyjść z podziwu nad samym sobą. Książka mądra, dla próżnych – ku przestrodze, dla innych po to by pośmiać się, poćwiczyć język na trudnych rymowankach poetki młodego pokolenia Agnieszki Wolnej-Hamkało, i po to, by nacieszyć oczy obrazami mistrza Wilkonia wykonanych akwarelą, tuszem, wodą i piórkiem. Artysta, laureat licznych konkursów i odznaczeń, w tym Orderu Odrodzenia Polski, tak opowiada o tworzeniu wizerunku pawia: 

„Ponad pięćdziesiąt lat temu byłem z małym synkiem na spacerze w Łazienkach. Nagle stanąłem jak wryty, ujrzawszy w stawie odbicie dwóch pawi. Zachwycony ich urodą dobiegłem do domu przy Hożej, zamknąłem się w pracowni, wziąłem baniak wody, pędzle, tusze, akwarele i zacząłem szaleć z tą materią"

. Zarówno pod względem formy i jak wydania – duży format, twarda oprawa – książka ta to majstersztyk.

Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama