Reklama

Fonograficzna sztafeta pokoleń

Z tych nagrań układa się ciekawy obraz kompozytorskich więzi

Publikacja: 16.11.2012 18:56

Fonograficzna sztafeta pokoleń

Foto: Rzeczpospolita

To bardzo dobra orkiestra, która ciągle się rozwija – mówi o Śląskich Filharmonikach Małgorzata Polańska z firmy DUX. – O jej umiejętnościach świadczy choćby fakt, że bardzo dobrze sprawdza się w nagraniach live.

Ta opinia oparta jest na wieloletnich już kontaktach. Na jednej z pierwszych płyt nagranych przez DUX w Katowicach w 2005 roku znalazły się III i IV symfonia oraz „Partita" Witolda Lutosławskiego. Album spotkał się z dużym zainteresowaniem także za granicą, zdobywając nagrodę magazynu „Scherzo". W tym samym czasie ukazała się też płyta z dwoma koncertami: wiolonczelowym Stanisława Moryty oraz skrzypcowym e-moll Dymitra Szostakowicza. – Zwłaszcza pierwszy z nich, w którym solistą był Tomasz Strahl, zapadł mi w pamięć – mówi Małgorzata Polańska. – Zarówno solista, jak i orkiestra prowadzona przez Mirosława Jacka Błaszczyka zaprezentowali najwyższy poziom.

Obie płyty pokazują zainteresowania repertuarowe szefa artystycznego Filharmonii Śląskiej. Wprawdzie w dyskografii orkiestry można znaleźć koncert skrzypcowy Czajkowskiego utrwalony z Konstantym Andrzejem Kulką czy poematy symfoniczne Mieczysława Karłowicza pod gościnną batutą Jerzego Salwarowskiego, ale dominują jednak utwory najnowsze.

Szczególnie interesująco prezentują się dwa albumy. Na każdym z nich umieszczono kompozycje Bolesława Szabelskiego, Henryka Mikołaja Góreckiego i Eugeniusza Knapika. Dobór nazwisk nie jest przypadkowy, w ten sposób ukazano sztafetę pokoleń śląskich twórców. Studentem pierwszego z tych kompozytorów był Górecki, u którego z kolei naukę pobierał Knapik.

– Mam nadzieję namówić dyr. Błaszczyka na jeszcze jedną płytę z tymi samymi nazwiskami – zdradza Małgorzata Polańska. – Wtedy będę dysponowała materiałem, z którego można byłoby zrobić także monograficzne płyty poszczególnym kompozytorom.

Reklama
Reklama

Dwa takie albumy ma już natomiast Wojciech Kilar. Jeden poświęcony jest jego muzyce orkiestrowo-chóralnej, na drugi Mirosław J. Błaszczyk wybrał utwory z ostatnich lat – przede wszystkim V symfonię „Adwentową" z 2007 roku, a także powstałą rok później „Uwerturę uroczystą" i „Hymn paschalny" (2010).

Małgorzata Polańska szczególnie zaś rekomenduje najnowsze wspólne przedsięwzięcie fonograficzne, które będzie promowane podczas najbliższego Konkursu Dyrygentów im. Fitelberga. To rodzinna płyta Góreckich. Znalazły się na niej m.in. „Concerto notturno" oraz „Nokturn" Mikołaja Góreckiego. Ten drugi utwór, którego prawykonanie odbyło się w 15 listopada 2011 roku, dedykował pamięci swego ojca. Natomiast Anna Górecka nagrała Koncert fortepianowy Henryka Mikołaja Góreckiego. – Znam różne jej wykonania tego utworu, także to utrwalone na płycie NAXOS – ocenia Małgorzata Polańska. – Uważam, że interpretacja zarejestrowana podczas tamtego koncertu, w rocznicę śmierci ojca, jest najlepsza.

Kultura
Sztuka 2025: Jak powstają hity?
Kultura
Kultura 2025. Wietrzenie ministerialnych i dyrektorskich gabinetów
Kultura
Liberum veto w KPO: jedni nie mają nic, inni dostali 1,4 mln zł za 7 wniosków
Kultura
Pierwsza artystka z niepełnosprawnością intelektualną z Nagrodą Turnera
Kultura
Karnawał wielokulturowości, który zapoczątkował odwilż w Polsce i na świecie
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama